Archive for the ‘Grzeczność na co dzień’ Category

Savoir-vivre młodzieżowe

Ktoś z familii odwiedza mnie w biurze. Czy mam zapoznać tę osobę z kolegami z tego samego pokoju? Tak, jeśli to jest ktoś iz najbliższej mojej rodziny, a z kolegami jestem na towarzy- likièj stopie. Nie, jeśli z kolegami łączą mnie tylko związki i służbowe. Zapomnieliśmy nazwiska osoby, którą mamy przedstawić. Co {.robić? Uciec się do sposobu, który nazwałem rozpaczliwym: „papowie się nie znają…” W savoir-vivre młodzieżowym przy zapoznawaniu ze sobą osób ¡popularne jest wymienianie tylko imion: „Jurek… Marysia”. I Jesteśmy przedstawiani. Jak się zachować? ‚( Jeśli osoba, która nas przedstawia, wymieniła nasze nazwisko, i to już nie musimy go powtarzać podając rękę. Pierwsza wyciąga rękę osoba ważniejsza do mniej ważnej. Ko- Ibieta do mężczyzny. Starszy do młodszego. Zwierzchnik do pracownika. Ta druga osoba czeka, ale rękę ma w pogotowiu… (nie |W kieszeni!).

Jak przedstawiamy żonę

Żonę przedstawiamy słowami: „moja żona”, córkę — „moja, córka” (jeśli zmieniła nazwisko po wyjściu za mąż, sama je , winna wymienić podając rękę). Jeśli jesteśmy w większym towarzystwie, a przyłącza się nasz rznajomy w tym gronie obcy, Sto przedstawiamy go wszystkim ; łącznie: „pan Domański”, po czym każdy z obecnych wymieni | swoje nazwisko podając panu Domańskiemu rękę. Kiedy jest obowiązek zapoznania ze sobą dwóch lub więcej j osób? Ogólnie: zawsze wtedy, gdy te osoby znalazły się razem w naszym towarzystwie, a wiemy, że się nie znają, j Czasem jest wątpliwość. Jedziesz tramwajem z kolegą, wsiadł ‘ twój znajomy i zagaduje do ciebie. Zapoznać ich ze sobą? Otóż |nie ma potrzeby, jeśli ze znajomym zamienisz kilka słów. W ra- ’ zie przedłużającej się rozmowy grzeczniej będzie przedstawić ich sobie.

Przyjezdna sława

Nazwiska tego kogoś dostojnego zaś nie wymienia się, przyjmując, iż osoba przedstawiana wie, kogo ma przed sobą. Sposób ten stosujemy zwłaszcza wtedy, i kiedy gościmy w naszym środowisku jakąś przyjezdną sławę, na : przykład na zebraniu urządzonym specjalnie dla tej osoby. Wów- ’ czas z reguły wszystkich obecnych przedstawiamy właśnie tej : personie, nie wymieniając jej nazwiska (wszyscy je znają). Przedstawiając kogoś, należy wymówić nazwisko wyraźnie. No , i nie przekręcić! Czy dodawać do nazwisk objaśnienia? Jest opinia, że bardziej elegancko jest objaśnienie pominąć. Z drugiej strony, jakież to praktyczne. Osobiście, w większości przypadków, jestem za krótkim objaśnieniem:
„Panowie się nie znają… Mój przyjaciel Nowacki, ichtiolog… a to jest pan Kowalski, kolega z kursu”. Powiemy tak, o ile ma nastąpić między panami Nowackim i Kowalskim towarzyska rozmowa. Bo jeśli z sytuacji wynika, że x nie zamienią słowa, objaśnienia są zbyteczne. Uwaga: nie należy mówić: „pan Domański, brat tego sławnego sportowca”. ; Zawsze objaśniamy, kto jest kim, zapoznając ze sobą dwie osoby w celach zawodowych na terenie zakładu pracy. Jest oczy- ; wiste, że muszą wiedzieć, z kim mają do czynienia.

error: Content is protected !!