Szkola – Strona 2 – Ubranka dziecięce

Kategoria: Szkola

Czym jest szkoła przetrwania?

Istnieje wiele biur podróży oraz innych podobnych placówek, które oferują swoim klientom rzeczy niezwykłe, w postaci wycieczek takich, jakich świat nie widział. Chodzi mianowicie o różnego typu szkoły przetrwania. A zatem uczestnicy takich szkół niewiele ze sobą biorą – nie zabierają ciężkich walizek, co najwyżej dużo bukłaków z wodą oraz najbardziej potrzebny sprzęt, taki jak nóż czy sznurek. Całą resztę są w stanie sobie znaleźć i wyprodukować. Wywozi się ich do lasu i zostawia. Podczas takiego obozu trzeba zrobić dokładnie wszystko od podstaw. Począwszy od wybudowania sobie prowizorycznej chaty, poprzez znalezienie pokarmu oraz jego przygotowanie (na przykład pieczenie koników polnych na ognisku), rozpalenie ognia czy też nauczenie się jakichś innych niezbędnych czynności. Oczywiście taka szkoła przetrwania nie jest przeznaczona dla wszystkich. Wiele osób nie ma wystarczająco dobrej kondycji fizycznej lub psychicznej, aby podołać tak ogromnej zmianie, która się dokonuje w przeciągu zaledwie kilku godzin. Niemniej jednak hartuje bardzo, zarówno ciało jak i ducha i jest do tego niesamowitą przygodą. Po powrocie z takiego obozu przetrwania właściwie nic nie jest straszne, nic nie wydaje się niemożliwe do wykonania. Okazuje się bowiem, że człowiek jest w stanie wiele znieść, wiele samodzielnie zrobić i do tego przy okazji pozostać w dobrym zdrowiu. A nawet w lepszym, ponieważ ma więcej ruchu i je mniej niezdrowych rzeczy. Szkoły przetrwania powinny być więc nieco bardziej popularne.

Najlepsza szkoła życia

Najlepszą szkołę życia ma się wtedy, kiedy zostaje się pozostawionym na pastwę losu. Oczywiście nie musi to być od razu rzecz bardzo drastyczna, chodzi jedynie o to, żeby wzbudzić w sobie odpowiedzialność za wiele rzeczy, które dzieją się dookoła. Kiedy musimy działać samodzielnie, kiedy jesteśmy zobowiązani do tego, żeby sobie z czymś poradzić i nie ma nikogo, kto mógłby nam w tym pomóc, musimy stanąć na wysokości zadania czy tego chcemy, czy nie chcemy. W innym przypadku może się okazać, że jeśli sobie nie poradzimy, to coś złego się przydarzy. Na przykład nie będziemy mogli wyjechać z kraju, w którym właśnie wybuchła wojna albo że straciliśmy bardzo ważną przyjaźń, albo pracę, albo cokolwiek innego. Najlepszą szkołę życia ma się więc wtedy, kiedy trzeba działać samodzielnie. Wówczas nieraz trzeba wspinać się na wyżyny swojej kreatywności, poruszać wyobraźnię, ale nie tylko. Czasem również trzeba w ruch wprowadzić swoje mięśnie, bo nieraz nie da się czegoś zrobić bez ich użycia, bez użycia siły. Połączenie głowy z mięśniami jest najlepszym możliwym, dlatego trzeba ćwiczyć rozsądek oraz wytrzymałość, kondycję fizyczną. W ten sposób będziemy umieli radzić sobie z wieloma sytuacjami, często również tymi, które są nie do końca możliwe do przewidzenia albo wręcz których zupełnie nie da się przewidzieć. Szkoły życia przy tym nie można się obawiać. Jest ona po to, żeby nam było łatwiej i lepiej, żebyśmy mieli więcej siły oraz odwagi do tego, aby podejmować różnego rodzaju decyzje i żebyśmy byli świadomi życia i siebie.

Szkoła średnia – czy istnieje takie pojęcie?

Ostatnimi czasy mówi się, że nie istnieje coś takiego jak szkoła średnia. Dawniej na porządku dziennym było posługiwanie się tym pojęciem, zwłaszcza z jednego powodu – takiego mianowicie, że przecież liceum jakiekolwiek ogólnokształcące czy też profilowane, czy zawodowe oraz technikum były szkołami, które dawały średnie wykształcenie. Współcześnie też tak jest. Po skończeniu gimnazjum ma się dopiero wykształcenie podstawowe, natomiast po ukończeniu liceum albo innej podobnej szkoły i po zdaniu matury – średnie. Nie ma w tej chwili wykształcenia średniego zawodowego przewidzianego w ustawie. Niemniej jednak funkcjonują wciąż te pojęcia i mają się całkiem dobrze. Co zatem przemawia przeciwko używaniu dzisiaj pojęcia szkoła średnia i zastępowanie jej konkretną nazwą szkoły, czyli na przykład liceum ogólnokształcącym albo technikum? Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Wydaje się, że głównym powodem może być przede wszystkim to, że w chwili obecnej mamy kilka różnych rodzajów szkół. Zatem nie tylko mamy do czynienia ze szkołą podstawową oraz średnią, ale powstało też gimnazjum, które interpretować również można byłoby jako szkołę średnią. Żeby nie pojawiały się niepotrzebne nieporozumienia, które sugerowałyby jeden albo drugi typ szkoły, chyba trzeba było zrezygnować z innego nazewnictwa. Niemniej jednak tak czy inaczej jeśli mowa o rodzaju wykształcenia, wtedy nieustannie mówi się o wykształceniu średnim, a więc takim, które ma się dopiero po zakończeniu edukacji w liceum albo w technikum.

Gimnazjum – czy ta szkoła jest potrzebna?

Wielu krytyków gimnazjum powtarza nieustannie, że wprowadzenie reformy edukacji było niepotrzebne i że w ogóle bez potrzeby powstał twór zwany gimnazjum. Jakie miałyby być powody tej bezsensowności ustanowienia gimnazjum? Przede wszystkim takie, że szkoła gromadzi osoby w najtrudniejszym wieku. Kiedyś rozkładało się to na dwa rodzaje szkół, w tej chwili natomiast na jednej przestrzeni pojawiają się ludzie w okresie dojrzewania, którzy zmieniają się z dnia na dzień, których charaktery są niezwykle chwiejne, którzy są podatni na wpływy innych i którym często nie w głowie jest to, żeby kogokolwiek słuchać, zwłaszcza obcych nauczycieli, którzy przecież nie mają z nimi wiele wspólnego poza tym, że muszą im pod koniec każdego semestru wpisać ocenę, a więc zaliczyć dany przedmiot. Wielu jest przeciwników gimnazjum, niemniej jednak pojawiają się również głosy za. Przede wszystkim jest to taki głos, że dzięki powstaniu tej szkoły, właśnie wszystkie nastolatki mogą mieć ze sobą do czynienia, a to sprawia, że szybciej poznają rzeczywistość, że stają się bardziej społecznie nastawione i że dzielą ze sobą problemy, co w tym wieku jest niezwykle ważne. Wychowanie takich osób jest oczywiście trudną kwestią, częstokroć niemożliwą bez pomocy rodziców i bez odpowiedniego wpływu tych drugich na dziecko. Jest też nie lada wyzwaniem pedagogicznym, dlatego kadra w gimnazjum powinna być wykwalifikowana i skłonna do poświęceń przeróżnego typu, nie tylko naukowych, dydaktycznych, ale właśnie wychowawczych.

Szkoła podstawowa

W szkole podstawowej kilka kwestii jest zdecydowanie ważniejszych niż na późniejszym etapie kształcenia. Przede wszystkim zwraca się uwagę na to, że młodsze dzieci zupełnie inaczej postrzegają jeszcze świat. Nie potrafią jeszcze myśleć abstrakcyjnie, nie da się z nimi porozmawiać o rzeczach takich jak filozofia czy czymkolwiek, co ma drugie dno, głębię. U nich umiejętności percepcji tego typu rozwiną się dopiero za jakiś czas, dlatego nie ma sensu zagłębiać się w coś, co jeszcze do końca przez maluchy nie jest zrozumiałe. Natomiast trzeba bardzo uważać na bycie dosłownym i dosadnym. Dziecko niemal wszystko jest w stanie odebrać właśnie w taki sposób – dlatego jeśli zażartujemy w wyrafinowany sposób, mówiąc jedno, a chcąc uzyskać odbiór w odwrotny sposób, najczęściej zdarzyć się może tak, że dziecko nie uchwyci tej delikatnej różnicy. Bądźmy więc konkretni, precyzyjni i traktujmy ośmiolatków tak, jak ośmiolatki powinny być traktowane. Jak dzieci, ale jednocześnie również jak ludzie, z którymi można przeprowadzić dyskusję, jednak jeszcze na nieco innym poziomie niż z osobami, które mają lat osiemnaście. Szkoła podstawowa jest bardzo specyficznym miejscem, bowiem przychodzą do niej jeszcze maluchy, a wychodzą już nastolatki – trzeba być świetnym nauczycielem, żeby poradzić sobie zarówno z tymi, którzy mają dziesięć lat, jak i z tymi, którzy lada dzień opuszczą mury szkoły i mają już lat trzynaście. Te trzy lata robią ogromną różnicę – można to dostrzec, jeśli obcuje się z takimi właśnie uczniami na co dzień.

Szkoła a wychowanie

Bardzo istotne jest, żeby wychowawca klasy był doskonale przeszkolonym pedagogiem oraz osobą z doświadczeniem. Oczywiście doświadczenia się nabywa i nikt nie przychodzi do szkoły jako początkujący nauczyciel ze wszystkimi umiejętnościami w rękawie. Nabycie ogłady, przyzwyczajenia, doświadczenia wymaga czasu. Czy zatem lepiej, żeby wychowawcą byli typowani nauczyciele z dłuższym stażem? Niekoniecznie. Oni bowiem często przyzwyczajają się do pewnych sytuacji, w związku z czym podchodzą do kwestii mniej emocjonalnie, bardziej racjonalnie. Początkujący nauczyciel jest natomiast bardziej przejęty sprawą, dlatego często też w związku z tym wchodzi w lepsze relacje ze swoją klasą. A jeśli z jednej strony jest wymagający, konsekwentny w działaniu, a z drugiej strony ma poczucie humoru i traktuje uczniów przede wszystkim jak ludzi, to takiego nauczyciela będzie się uwielbiało. Stąd już niedaleka droga do tego, żeby zaskarbić sobie serca uczniów i żeby byli oni podatni na wychowanie. Czy bardzo istotna jest rola szkoły w kształtowaniu charakterów uczniów i w ich wychowywaniu? Czy rodzina nie wystarczy do tego, żeby ich wychować? Nie do końca. Przede wszystkim sama rodzina to nie całe otoczenie nastolatka czy dziecka. Tymczasem on musi wchodzić w relacje z różnymi ludźmi, w tym z całkowicie obcymi. I tego przede wszystkim uczy szkoła. Dobrze jednak, jeśli rodzice chcą ze szkołą współpracować – wtedy kształtuje się jednolity obraz w umyśle dziecka, nie zaś taki, który jest rozdwojony na to, co dzieje się w szkole i co dzieje się w domu.

Rodzaje szkół

Z jakimi rodzajami szkół mieliśmy jeszcze do niedawna do czynienia i jak zmieniła je reforma edukacji? Przede wszystkim dawniej istniały dwie szkoły o typie bardziej podstawowym, a zatem szkoła podstawowa, do której chodziło się przez osiem lat oraz szkoła po niej – była to albo szkoła zawodowa, albo liceum ogólnokształcące, albo technikum. Zazwyczaj w tym drugim typie szkoły nie było podziałów na profile, chyba że akurat miało się do czynienia ze szkołą zawodową – tam profile musiały istnieć, ponieważ kształcono ludzi pod kątem konkretnego zawodu. Cykl nauki w pierwszej szkole trwał dwa lata, w liceum cztery lata i w technikum najdłużej, bo aż pięć lat. Niemniej jednak po technikum wychodziło się już z tytułem technika i z powodzeniem można było podjąć pracę. Po liceum, jak to ma miejsce również dzisiaj, warto było iść na studia, ponieważ sama wiedza ogólna niekoniecznie musiała wystarczyć, żeby dostać dobrą pracę. Współcześnie szkoły najbardziej podstawowe, dające takie wykształcenie i średnie (czyli te poprzedzające studia wyższe) zostały podzielone na trzy części. Pierwszą z nich jest szkoła podstawowa, do której chodzi się sześć lat i która kończy się specjalnym testem. Drugim etapem jest trzyletnie gimnazjum, do którego chodzi młodzież w wieku od trzynastu do piętnastu lat. Trzeci etap zależy już od wyboru nastolatka. Może on iść albo do liceum, w tym liceum profilowanego, albo do technikum. Cykl nauki skrócony jest o rok, dlatego też w liceum uczy się trzy lata, w technikum natomiast cztery.

Nastolatki w pracy

Ostatnimi czasy coraz częściej widzimy osoby nastoletnie, które pracują. Dawniej średnia wieku była znacznie wyższa – pracowali przede wszystkim ci, którzy ukończyli szkołę podstawową albo gimnazjalną i nie zdecydowali się na to, żeby iść dalej się kształcić albo ludzie, którzy skończyli liceum. Średnia wieku wynosiła więc mniej więcej osiemnaście, dziewiętnaście lat. Ostatnio dość sporo młodych osób zaczyna swoją pierwszą pracę jeszcze przed ukończeniem szesnastego roku życia, a więc wtedy, kiedy ustawowo dopiero można podejmować się jakiegoś zajęcia. Młodsi teoretycznie też mogą (wszystko zależy jeszcze od rodzaju zajęcia), ale muszą mieć zgodę rodziców. Dlaczego widać tak zaskakującą zmianę i z czego ona wynika? Przede wszystkim z tego, że dzieci chcą być coraz bardziej samodzielne finansowo. W dzisiejszych czasach w zasadzie wszystko kosztuje. Jeśli chce się iść do kina, pojechać dokądś, kupić bluzkę czy też książkę, trzeba mieć na to pieniądze. A niejednokrotnie koszty zakupu jednej takiej rzeczy są dość wysokie. Nastolatki decydują się więc na pracę, ponieważ nie chcą obciążać rodziców, a do tego chcą pokazać, że potrafią na siebie zarobić już w młodym wieku. To dobra rzecz, często jednak nie mają oni jednocześnie czasu na zabawę, na spędzanie czasu w gronie rówieśników właśnie ze względu na to, że zdecydowali się na wykonywanie odpłatnego zajęcia. Z jednej strony zyskują więc nowe umiejętności, z drugiej często zatracają młodość – trzeba pamiętać, że lata nie wrócą, więc warto spotykać się też ze znajomymi.

Wpływ rówieśników

Jak powszechnie wiadomo, zdecydowanie większy wpływ na nastolatki mają ich rówieśnicy od rodziców. To kwestia powszechnie udowodniona, dlatego też absolutnie nie ma się czemu dziwić i nad czym zastanawiać. Rówieśnicy są osobami, dla których ich koledzy i koleżanki są gotowi na zrobienie bardzo wielu rzeczy, często nie do końca przemyślanych czy mądrych. W młodych głowach rodzi się poczucie solidarności, jedności z ludźmi, którzy są w wieku podobnym – każdy przechodzi ten etap w życiu i należy na niego pozwolić. Oczywiście rodzice powinni kontrolować to wszystko, jednak w sposób dość dyskretny. Chodzi o to, że nastolatek sam powinien chcieć rozmawiać o swoich problemach, o swoich relacjach z kolegami. Jeśli będziemy próbowali go zmusić do zwierzeń, wówczas z całą pewnością zrobi na odwrót i nie tylko niczego się nie dowiemy, ale jeszcze będziemy świadkami tego, jak przed nami ukrywa wszystko, co dzieje się w jego życiu. Dlaczego obserwacja jest tak ważna? Ponieważ młodzież jest najbardziej podatna na wpływy. Wystarczy, że w ich otoczeniu znajdzie się ktoś mocniejszy charakterem, jakiś ich autorytet, który jednak zajmuje się czynnościami niezbyt chwalebnymi, a wtedy może się okazać, że nasze dziecko wpadnie w złe towarzystwo. Z niego zaś trudno jest je już wyciągnąć i na pewno nie pomogą w tym jego koledzy. Dlatego rodzic przede wszystkim musi być uważnym i dobrym obserwatorem, poza tym psychologiem i starać się umieć zrozumieć swoje nastoletnie dziecko, bez ostentacyjnego mówienia o tym.

Hobby nastolatków

Właściwie każdy nastoletni człowiek czymś się interesuje. Oczywiście w zależności od czasów te zainteresowania się zmieniają, niemniej jednak zawsze istnieje pewien trend, który dotyczy szerokiego grona nastolatków. Hobby są przeróżne – jedne wiążą się ze szkołą, inne natomiast (najczęściej) wykraczają poza jej teren. Bardzo dużo młodych ludzi lubi uprawiać sport. Nie chodzi jednak o zwykłe granie w piłkę nożną, choć to cieszy się niezmiennie ogromną popularnością od wielu, wielu lat, ale również o sporty mniej popularne w samej szkole, takie jak gra w tenisa, jazda konna czy też taniec. Inni wolą zajęcia bardziej umysłowe, takie jak rozwiązywanie zagadek matematycznych, fizycznych, dlatego takie osoby jednak koncentrują się na swoich pasjach w szkole, uczestnicząc w lekcjach dodatkowych, kołach zainteresowań etc. Są też ludzie skoncentrowani na działalności twórczej. Oni najczęściej wybierają po gimnazjum pójście do szkół artystycznych. Mogą to być zarówno szkoły aktorskie, jak i plastyczne czy też muzyczne. Niektórzy młodzi ludzie mają też zupełnie oryginalne zainteresowania, takie jak kolekcjonowanie różnych interesujących przedmiotów, niekoniecznie tylko znaczków czy monet, ale również takich rzeczy, o których na co dzień się nie pomyśli. Warto więc obserwować nastolatków i to, jakie mają zainteresowania. Okaże się bowiem, że są oni niesamowicie kreatywni i chętni do rozwoju osobowego pod różnym względem. W ten sposób również odnajdują się w świecie i często trudnej dla nich rzeczywistości.

error: Content is protected !!