Archive for the ‘Szkola’ Category

Porozumienie z nastolatkiem

Dojście do porozumienia z nastolatkiem nie jest sprawą prostą, zwłaszcza jeśli mają do niego dojść rodzice albo nauczyciele. Najczęściej przede wszystkim trudno jest porozmawiać w taki sposób, aby nie zostać znokautowanym kontrargumentami. Nastolatki bowiem nawet jeżeli słuchają tego, co się do nich mówi, najczęściej mają całkowicie odmienne zdanie do naszego. Są rozdarci pomiędzy dzieciństwem a gwałtownym procesem dojrzewania – sami nie do końca potrafią się określić. Z jednej strony chcieliby być już dorośli, z drugiej jednak zdają sobie sprawę z tego, że tacy jeszcze nie są, że nie potrafiliby się usamodzielnić, choćby chcieli. Oczywiście do drugiej kwestii się nie przyznają. Kolejna rzecz jest taka, że próbują oni też w wieku nastoletnim znaleźć swój sposób na życie. Poszukują odpowiedzi na pytanie, kim są, w jaki sposób funkcjonują, co chcieliby robić w życiu. Kształtuje się ich charakter, przez co bardzo emocjonalnie podchodzą do wszystkiego, co ich otacza. W takiej sytuacji trzeba mieć bardzo dużo wyczucia, ponieważ wystarczy wejść tylko odrobinę na niewłaściwy tor, a wtedy spotka się z oporem, buntem i wszystkim, co zaprzeczy jakiemukolwiek porozumieniu. Nastolatki często też muszą przemyśleć wiele swoich argumentów, dlatego należy ich nieraz zostawiać w spokoju ze swoimi przekonaniami. Często zmieniają zdanie, muszą jednak sami dojść do tego, że w tym danym określonym momencie rzeczywiście zdanie warto zmienić. Wówczas istnieje większe prawdopodobieństwo tego, że dojdzie się wspólnie do porozumienia.

Jak radzić sobie z nastoletnim dzieckiem?

Małe dziecko, mały problem, duże dziecko, duży problem – to bardzo znane powiedzenie jest niezwykle prawdziwe. Przede wszystkim dlatego, że kiedy mamy maleńkie dziecko, ono mimo swojej żywiołowości, jest nam posłuszne. Czasem jest niegrzeczne, niemniej jednak nie powoduje jakichś ogromnych kłopotów. Tymczasem kiedy wchodzi ono w wiek dojrzewania, prawdziwe problemy dopiero się zaczynają. Przede wszystkim nastolatek zaczyna eksperymentować z rzeczami, które do tej pory były dla niego czymś zupełnie obcym. Zaczynają go one jednak interesować, a to sprawia, że chciałby doświadczyć wszystkiego. W takim momencie dorośli powinni mieć oczy i uszy otwarte, ponieważ nigdy do końca nie wiadomo, co takiego dziecko wymyśli. Trzeba więc być przezornym, ufać dziecku, ale jednocześnie zwracać uwagę na wszelkie niepokojące sygnały, które może nam wysyłać. Radzenie sobie z nastolatkiem wydaje się rzeczą niezwykle skomplikowaną, da się jednak nawiązać odpowiednią nić porozumienia, jeśli tylko będzie się chciało. Ważne jest to, żeby traktować swoje dziecko jak człowieka. Nie pouczać, nie nakazywać mu. Różni się mentorstwo od dawania dobrego przykładu, od prawdziwej nauki. Musimy działać tak, aby nastolatek sam chciał do nas podejść i zadać pytanie – wtedy mamy szanse na porozumienie. Nie możemy też go nazbyt krytykować. Oczywiście trzeba wyrażać swoje zdanie, ale pamiętać też, że nasze dziecko ma prawo do popełniania błędów i do posiadania własnego stanowiska w niektórych kwestiach. Po pierwsze więc, traktować nastolatka jak człowieka.

Kiedy nastolatek jest dorosły?

Kiedy można mówić o tym, że nastolatek jest dorosły? To akurat jest rzecz, którą bardzo prosto zrobić. Wystarczy doczekać do jego osiemnastych urodzin. Wtedy, po ich ukończeniu, formalnie i prawnie staje się on osobą dorosłą. Wprawdzie mężczyźni nie mogą jeszcze brać ślubu, bo możliwe to jest dopiero po ukończeniu dwudziestego pierwszego roku życia, ale wszystko inne jak najbardziej jest możliwe, dozwolone. W tym wieku najczęściej więc zaczynają się duże imprezy, bowiem nastolatki czują się tak, jakby wszystko mogły (bo i w istocie mogą). Dorosłość jednak trzeba w tym momencie oddzielić od dojrzałości, ponieważ są to dwie zupełnie inne rzeczy. Dojrzałość natomiast trudno zmierzyć jakąkolwiek miarą. Przede wszystkim różna jest dojrzałość fizyczna od dojrzałości mentalnej. Kiedy tę pierwszą prędzej lub później osiągają wszyscy (ale ostatecznie tak naprawdę już po ukończeniu osiemnastego roku życia), tę drugą czasem próbuje się osiągnąć przez całe życie. A i niektórym nie do końca się to udaje. Dlatego więc jeśli mówić o dorosłości, nie ma większych z tym problemów. Można to mierzyć albo metryką, albo też ewentualnie usamodzielnieniem się, a więc wyjściem z domu, znalezieniem pracy, założeniem rodziny. Jeśli natomiast ma się na myśli dojrzałość, wówczas sprawa jest zupełnie inna, bardziej skomplikowana i trudna do dokładnego, jasnego i wyraźnego zdefiniowania. I na tę drugą kwestię trzeba by mieć bardzo dużo czasu, żeby móc ją spokojnie omówić i zrobić to w sposób przejrzysty oraz rozsądny.

Uczenie nastolatków

W jaki sposób najlepiej uczyć nastolatków? Co zrobić, żeby byli oni chętni do współpracy i przede wszystkim – żeby reflektowali na to, aby się uczyć, aby zdobywać kolejne etapy wiedzy? Sprawa jest dość skomplikowana i wcale nie taka łatwa, jak mogłoby się wydawać przede wszystkim dlatego, że osoby nastoletnie zwykle są zbuntowane. A to oznacza tyle, że ciężko jest ich przekonać do nauki czegoś, co się im wydaje nudne albo nieciekawe. A takie może się wydawać nie dlatego, że rzeczywiście w taki sposób o rzeczy myślą, ale przede wszystkim ze względu na inne kwestie – mody, tego, co jest popularne wśród ich kolegów i koleżanek, jak również dlatego, że ktoś w rodzinie interesuje się podobnymi kwestiami (na przykład brat albo siostra, albo mama lub tata zachęcają do podjęcia nauki dokładnie w tym zakresie). Nauczyciel, który uczy nastolatków, musi być przede wszystkim zatem doskonałym pedagogiem. Musi umieć się wczuć w sytuację i wykorzystać każdą możliwość, która się nadarza. Ważne jest również, żeby nie zanudzić swoich uczniów. Trzeba więc wykorzystywać różne metody nauczania, a przede wszystkim jednocześnie robić to w sposób przemyślany i spójny. Nie ma nic gorszego niż przyjście na lekcję nieprzygotowanym – uczeń może sobie na to pozwolić, nauczyciel już zdecydowanie nie powinien tak robić. Jeśli więc wykażemy się dobrą wolą, wówczas nasi uczniowie będą również chętni do współpracy. Trzeba też być konsekwentnym w działaniu, bo to pozwala wzbudzić respekt oraz szacunek, i najważniejsze – autorytet.

Jak wzbudzić autorytet u nastolatka?

Wzbudzenie autorytetu u nastolatka jest rzeczą niesamowicie trudną. Przede wszystkim dlatego, że nastolatki – zwłaszcza w wieku gimnazjalnym – zapatrują się, ale nie na rodziców czy wychowawców, ale na aktorów, piosenkarzy, a więc na postaci medialne. Dopiero na kolejnym etapie bycia nastolatkiem, a więc począwszy od szesnastego roku życia, jest się bardziej skoncentrowanym na tym, co daje nam otoczenie. Wówczas też, przede wszystkim w liceum, autorytetami stają się nauczyciele. Daleko często młodzieży do przyznania się, że autorytetem mogą być rodzice, szukają więc oni jako takich osób z nieco dalszej rodziny albo z pokolenia jeszcze wyższego. Wtedy mówią o swoich dziadkach jako o autorytetach. Jako że dziadkowie już o wiele więcej przeżyli niż rodzice, jest to swego rodzaju słuszne uzasadnienie. Nie powinno się wzbudzać autorytetu na siłę, ponieważ to nigdy nie przynosi dobrych efektów. Jeśli ktoś czuje się do czegoś przymuszany, najczęściej robi na odwrót. A chyba nie jest dobrze stać się dla młodego człowieka antywzorem zamiast tym, który właśnie miał pełnić funkcję autorytetu. Ważne jest, żeby słowa, które się wypowiadały, pokrywały się z czynami. Jeśli bowiem dorosły w jakiś sposób gani młodszego od niego, dziecko czy też nastolatka, powinien pokazać, że sam również nie zachowuje się w ten sposób, za jaki zganił. Posiadanie jednolitego wizerunku a także ciekawych zainteresowań jest najlepszym sposobem na to, żeby wpłynąć w jakiś sposób na młodego człowieka i stać się dla niego autorytetem.

Nastolatki – jak wychowywać?

Niektórzy twierdzą, że na wychowywanie kogoś, kto ma kilkanaście lat jest już za późno. Nic bardziej mylnego. Wychowywać da się aż do końca szkoły średniej. Ludzie, którzy jeszcze nie do końca mają ukształtowane charaktery, są podatni na wpływy otoczenia. Widać to zwłaszcza po nastolatkach, którzy kończą szkoły takie jak licea czy technika. Dopiero wówczas, na tym etapie, ich charaktery można nazwać ukształtowanymi. I bardzo duży wpływa mają na nich na tym etapie nie tylko ludzie w tym samym wieku, z którymi przebywają na co dzień, ale także nauczyciele. Jeśli w liceum znajdzie się nauczyciel z pasją, charyzmatyczny, najczęściej ciągnie za sobą tłumy. I potem uczniowie idą grupowo na ten sam kierunek studiów, jak również wyrażają poglądy podobne do nauczyciela. Oczywiście każdy ma swój rozum, każdy też przesiewa pewne fakty przez pryzmat siebie i swoich doświadczeń. Nie zapominajmy jednak, że właśnie liceum jest miejscem, gdzie charakter się kształtuje niemalże ostatecznie, gdzie wychowanie jest wciąż skuteczne i gdzie trzeba o nim pamiętać. Dlatego cały czas realizowane są godziny wychowawcze, podczas których warto rozmawiać nie tylko o nieobecnościach na lekcjach, ale o sprawach, które interesują nastolatków, które pomagają im odnaleźć się w świecie. Jak wychowywać? Rozsądnie. Pozwalając na to, żeby młody człowiek uczył się metodą prób i błędów. Trzeba karać, ale również z umiarem, wtedy, kiedy naprawdę jest to niezbędne. Nie powinno się też zapominać o nagrodach – kary i nagrody powinny być zbilansowane.

Problemy z nastolatkami

Nie ma chyba innej grupy wiekowej, która by sprawiała tyle problemów wychowawczych, co nastolatki w wieku gimnazjalnym. Jest to pierwszy etap dorastania, który przeżywany jest często bardzo gwałtownie. Dorośli muszą mieć bardzo wiele cierpliwości do swoich pociech, a jednocześnie wykazywać się dużym zrozumieniem. Każdy był nastolatkiem, dlatego też nie powinno się wpadać w furię z powodów, które dawniej były dla nas tak samo ważne, jak w tej chwili są dla naszych nastoletnich dzieci. Problemów może być wiele, trudno je nawet zliczyć. Najprostsze są chyba jednak te, które dotyczą szkoły i niezbyt dobrej nauki. Wiele osób w wieku gimnazjalnym ma inne rzeczy na głowie (typu problemy z rówieśnikami, pierwsze miłości czy cokolwiek innego), dlatego też nie chce im się za bardzo uczyć. Niejeden nastolatek słyszy od swojego nauczyciela, że jest zdolny, ale leniwy. To na szczęście przechodzi z wiekiem (albo nie). Gorsze są natomiast problemy takie, które dotyczą bezpośrednio samej osoby nastolatka, czyli na przykład eksperymentowanie z używkami, bo to może prowadzić do chorób, do uzależnień, a więc do wszystkiego, co w dłuższej perspektywie może się dla takiego młodego człowieka źle skończyć. Rodzice powinni więc umieć rozgraniczać rangę problemów, nie bagatelizując żadnego, będąc jednak jednocześnie wyczulonym na te bardziej zaawansowane, trudniejsze, a nade wszystko – poważniejsze – problemy. W razie nieumiejętności poradzenia sobie samemu z nimi, zawsze można poprosić o pomoc na przykład pedagoga.

Nastolatek a używki

Jednym z podstawowych problemów, z jakimi borykają się nastolatki, są kwestie używek. W tym wieku mówi się najczęściej, że lepiej jest w życiu wszystkiego spróbować, niż nie wiedzieć, jak coś smakuje. I rzeczywiście, być może jest w tym stwierdzeniu dużo racji, pod warunkiem, że się go nie nadużywa. A nastolatki są bardzo podatne na wszelkiego rodzaju uzależnienia. Bardzo wiele młodych osób sięga więc w najlepszym wypadku po papierosy, częstokroć uzależniając się właśnie przynajmniej na jakiś czas. Co ciekawe, dużo osób, które paliły papierosy już w szkole gimnazjalnej, potem rzuca przyzwyczajenia i w dorosłym życiu już nie pali. Sam tytoń nie jest jednak jeszcze tak dużym problemem, jaki zaczyna się wówczas, kiedy w grę wchodzą innego typu używki, takie jak alkohol czy narkotyki. Młodzież bardzo lubi nowości, często jednak nie potrafi się kontrolować. W takim momencie powinno się ją uświadamiać i prowadzić działania profilaktyczne, a więc różnego typu pogadanki oraz wykłady, nie zaś zakazywać bezpośrednio próbowania używek. Zakaz wyraźny, jednoznaczny wprowadza bowiem element buntu, a co za tym idzie, jest nieskuteczny. Jeśli coś jest zakazane, oznacza to najczęściej dla nastolatka takie, którego powinno się spróbować. Kiedy natomiast pokaże się mu skutki, do jakich doprowadza uzależnienie oraz to, co się dzieje z organizmem, a także z umysłem w chwili, kiedy nadużywa się jakichkolwiek środków, wówczas rzecz jest dla niego o wiele bardziej przekonująca i jest skłonny się nad tym zastanowić i kwestię przemyśleć.

Jak upilnować nastolatka?

Chyba najgorszą rzeczą, którą chcieliby zrobić nadgorliwi rodzice, jest pilnowanie swojego nastoletniego dziecka cały dzień i całą noc, bez przerwy. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że nastoletni człowiek nie jest już dzieckiem. Nie jest też dorosły, ale to już inna bajka. Jest więc w stanie sam o siebie zadbać, choćby wydawało się, że absolutnie tak nie jest. Nastolatkowi powinno się więc w pierwszej kolejności zaufać – jeśli nadużyje kredytu zaufania, wówczas dopiero można wyciągać konsekwencje. Kolejną sprawą jest to, że im bardziej będzie się chciało pokazać, że jest się zainteresowanym życiem młodego człowieka, tym bardziej będzie on je przed rodzicami ukrywał. Dlatego lepiej nie tyle nie interesować się, co zostawić nastolatkowi wolną rękę. Jeśli będzie pokazywało się, że jest się zainteresowanym, ale nie naciska się, wówczas istnieje o wiele większe prawdopodobieństwo, że dziecko samo się nam zwierzy. A kiedy wykona ten krok, relacja na pewno stanie się lepsza, bardziej głęboka i w tym momencie pilnowanie nie będzie potrzebne. Dziecko bowiem samo powie, kiedy będzie miało jakiś problem, samo będzie pozwalało nam się pilnować – z daleka bo z daleka, ale najważniejsze jest jego przyzwolenie. Wydaje się takie podejście trochę grą, trochę rzeczą nie do końca poważną. Gdyby jednak przyjrzeć się psychice nastolatka, wówczas można z pewnością stwierdzić, że właściwie inne rozwiązanie nie wchodzi w grę i że trzeba być nieraz trochę bardziej przebiegłym, niż by nam się wydawało.

Nastolatki – pierwsze miłości

Kiedy ma się kilkanaście lat, jakie kwestie są najważniejsze? Te, które dotyczą kontaktu z rówieśnikami. A kontakty z rówieśnikami to również przeżywanie pierwszych miłości. Okres nastoletni jest więc uczeniem się tego, w jaki sposób zachować się wobec płci przeciwnej, w jaki natomiast sposób absolutnie się nie zachowywać. Dziewczęta i chłopcy uczą się z zainteresowaniem nie tylko o kwestiach psychologicznych związanych z przeciwną płcią, co przede wszystkich o tych dotyczących fizjologii. Żaden rodzic nie powinien się więc dziwić ani być zaskoczony – każdy w wieku kilkunastu lat przeżywał tak naprawdę to samo. Pierwsze miłości zwykle są krótkotrwałe, a nawet jeśli trwają dłużej, niż zazwyczaj to ma miejsce, nie kończą się na ślubnym kobiercu. Nastolatki chcą bowiem przede wszystkim jak najwięcej doświadczyć, nie są jednak jeszcze na tyle dojrzałe, żeby podejmować decyzje długotrwałe. Zresztą, mają jeszcze na to czas, a lepiej, żeby najpierw dużo doświadczyły i potem, kiedy będą już starsi, odpowiednio dobrali swoją drugą połowę już na całe życie. Nastoletnie miłości często przeszkadzają w nauce, w skupieniu się, dlatego nawet najlepsi uczniowie mają swoje gorsze chwile, jeśli patrzeć na wyniki w nauce. Nie trzeba jednak się tym martwić – są rzeczy ważne i ważniejsze. Dla kształtowania tożsamości i charakteru na pewno bardziej istotne są doświadczenia związane właśnie z relacjami z płcią przeciwną. To niesamowicie istotna nauka, której nie zapewni żadna, najlepsza nawet szkoła.

error: Content is protected !!