Kategoria: Szkola

Szkoła średnia – czy istnieje takie pojęcie?

Ostatnimi czasy mówi się, że nie istnieje coś takiego jak szkoła średnia. Dawniej na porządku dziennym było posługiwanie się tym pojęciem, zwłaszcza z jednego powodu – takiego mianowicie, że przecież liceum jakiekolwiek ogólnokształcące czy też profilowane, czy zawodowe oraz technikum były szkołami, które dawały średnie wykształcenie. Współcześnie też tak jest. Po skończeniu gimnazjum ma się dopiero wykształcenie podstawowe, natomiast po ukończeniu liceum albo innej podobnej szkoły i po zdaniu matury – średnie. Nie ma w tej chwili wykształcenia średniego zawodowego przewidzianego w ustawie. Niemniej jednak funkcjonują wciąż te pojęcia i mają się całkiem dobrze. Co zatem przemawia przeciwko używaniu dzisiaj pojęcia szkoła średnia i zastępowanie jej konkretną nazwą szkoły, czyli na przykład liceum ogólnokształcącym albo technikum? Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Wydaje się, że głównym powodem może być przede wszystkim to, że w chwili obecnej mamy kilka różnych rodzajów szkół. Zatem nie tylko mamy do czynienia ze szkołą podstawową oraz średnią, ale powstało też gimnazjum, które interpretować również można byłoby jako szkołę średnią. Żeby nie pojawiały się niepotrzebne nieporozumienia, które sugerowałyby jeden albo drugi typ szkoły, chyba trzeba było zrezygnować z innego nazewnictwa. Niemniej jednak tak czy inaczej jeśli mowa o rodzaju wykształcenia, wtedy nieustannie mówi się o wykształceniu średnim, a więc takim, które ma się dopiero po zakończeniu edukacji w liceum albo w technikum.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Znajdziesz tutaj wiele informacji poświęconych społeczeństwu. Mam nadzieję, że moja strona którą prowadzę z takim zapałem Ci się spodoba i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej!

Gimnazjum – czy ta szkoła jest potrzebna?

Wielu krytyków gimnazjum powtarza nieustannie, że wprowadzenie reformy edukacji było niepotrzebne i że w ogóle bez potrzeby powstał twór zwany gimnazjum. Jakie miałyby być powody tej bezsensowności ustanowienia gimnazjum? Przede wszystkim takie, że szkoła gromadzi osoby w najtrudniejszym wieku. Kiedyś rozkładało się to na dwa rodzaje szkół, w tej chwili natomiast na jednej przestrzeni pojawiają się ludzie w okresie dojrzewania, którzy zmieniają się z dnia na dzień, których charaktery są niezwykle chwiejne, którzy są podatni na wpływy innych i którym często nie w głowie jest to, żeby kogokolwiek słuchać, zwłaszcza obcych nauczycieli, którzy przecież nie mają z nimi wiele wspólnego poza tym, że muszą im pod koniec każdego semestru wpisać ocenę, a więc zaliczyć dany przedmiot. Wielu jest przeciwników gimnazjum, niemniej jednak pojawiają się również głosy za. Przede wszystkim jest to taki głos, że dzięki powstaniu tej szkoły, właśnie wszystkie nastolatki mogą mieć ze sobą do czynienia, a to sprawia, że szybciej poznają rzeczywistość, że stają się bardziej społecznie nastawione i że dzielą ze sobą problemy, co w tym wieku jest niezwykle ważne. Wychowanie takich osób jest oczywiście trudną kwestią, częstokroć niemożliwą bez pomocy rodziców i bez odpowiedniego wpływu tych drugich na dziecko. Jest też nie lada wyzwaniem pedagogicznym, dlatego kadra w gimnazjum powinna być wykwalifikowana i skłonna do poświęceń przeróżnego typu, nie tylko naukowych, dydaktycznych, ale właśnie wychowawczych.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Znajdziesz tutaj wiele informacji poświęconych społeczeństwu. Mam nadzieję, że moja strona którą prowadzę z takim zapałem Ci się spodoba i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej!

Szkoła podstawowa

W szkole podstawowej kilka kwestii jest zdecydowanie ważniejszych niż na późniejszym etapie kształcenia. Przede wszystkim zwraca się uwagę na to, że młodsze dzieci zupełnie inaczej postrzegają jeszcze świat. Nie potrafią jeszcze myśleć abstrakcyjnie, nie da się z nimi porozmawiać o rzeczach takich jak filozofia czy czymkolwiek, co ma drugie dno, głębię. U nich umiejętności percepcji tego typu rozwiną się dopiero za jakiś czas, dlatego nie ma sensu zagłębiać się w coś, co jeszcze do końca przez maluchy nie jest zrozumiałe. Natomiast trzeba bardzo uważać na bycie dosłownym i dosadnym. Dziecko niemal wszystko jest w stanie odebrać właśnie w taki sposób – dlatego jeśli zażartujemy w wyrafinowany sposób, mówiąc jedno, a chcąc uzyskać odbiór w odwrotny sposób, najczęściej zdarzyć się może tak, że dziecko nie uchwyci tej delikatnej różnicy. Bądźmy więc konkretni, precyzyjni i traktujmy ośmiolatków tak, jak ośmiolatki powinny być traktowane. Jak dzieci, ale jednocześnie również jak ludzie, z którymi można przeprowadzić dyskusję, jednak jeszcze na nieco innym poziomie niż z osobami, które mają lat osiemnaście. Szkoła podstawowa jest bardzo specyficznym miejscem, bowiem przychodzą do niej jeszcze maluchy, a wychodzą już nastolatki – trzeba być świetnym nauczycielem, żeby poradzić sobie zarówno z tymi, którzy mają dziesięć lat, jak i z tymi, którzy lada dzień opuszczą mury szkoły i mają już lat trzynaście. Te trzy lata robią ogromną różnicę – można to dostrzec, jeśli obcuje się z takimi właśnie uczniami na co dzień.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Znajdziesz tutaj wiele informacji poświęconych społeczeństwu. Mam nadzieję, że moja strona którą prowadzę z takim zapałem Ci się spodoba i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej!

Szkoła a wychowanie

Bardzo istotne jest, żeby wychowawca klasy był doskonale przeszkolonym pedagogiem oraz osobą z doświadczeniem. Oczywiście doświadczenia się nabywa i nikt nie przychodzi do szkoły jako początkujący nauczyciel ze wszystkimi umiejętnościami w rękawie. Nabycie ogłady, przyzwyczajenia, doświadczenia wymaga czasu. Czy zatem lepiej, żeby wychowawcą byli typowani nauczyciele z dłuższym stażem? Niekoniecznie. Oni bowiem często przyzwyczajają się do pewnych sytuacji, w związku z czym podchodzą do kwestii mniej emocjonalnie, bardziej racjonalnie. Początkujący nauczyciel jest natomiast bardziej przejęty sprawą, dlatego często też w związku z tym wchodzi w lepsze relacje ze swoją klasą. A jeśli z jednej strony jest wymagający, konsekwentny w działaniu, a z drugiej strony ma poczucie humoru i traktuje uczniów przede wszystkim jak ludzi, to takiego nauczyciela będzie się uwielbiało. Stąd już niedaleka droga do tego, żeby zaskarbić sobie serca uczniów i żeby byli oni podatni na wychowanie. Czy bardzo istotna jest rola szkoły w kształtowaniu charakterów uczniów i w ich wychowywaniu? Czy rodzina nie wystarczy do tego, żeby ich wychować? Nie do końca. Przede wszystkim sama rodzina to nie całe otoczenie nastolatka czy dziecka. Tymczasem on musi wchodzić w relacje z różnymi ludźmi, w tym z całkowicie obcymi. I tego przede wszystkim uczy szkoła. Dobrze jednak, jeśli rodzice chcą ze szkołą współpracować – wtedy kształtuje się jednolity obraz w umyśle dziecka, nie zaś taki, który jest rozdwojony na to, co dzieje się w szkole i co dzieje się w domu.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Znajdziesz tutaj wiele informacji poświęconych społeczeństwu. Mam nadzieję, że moja strona którą prowadzę z takim zapałem Ci się spodoba i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej!
error: Content is protected !!