Konieczność dbania o media

Dla polityków dziennikarze stanowią niejednokrotnie prawdziwe zagrożenie, albowiem nawet przy całkowitym zaufaniu do swoich informatorów absolutnie nie można wierzyć im, ż zrezygnują z publikowania informacji, która mogłaby poważnie odmienić ich karierę czy pomóc ich wydawcy odzyskać dawny blask. Jednocześnie bez udziału dziennikarzy politycy często nie mogliby skutecznie funkcjonować, tak samo jak dziennikarze sami nie mieliby zbyt wielu ciekawych tematów do produkowania, gdyby nie ciągłe polityczne przepychanki, debaty i konieczność stałego organizowania konferencji prasowych na życzenie drugich. Z tego względu dochodzi między mediami a politykami do swoistej symbiozy, która sprawia, że w partiach konieczne jest wprowadzenie specjalistów od kontaktów z mediami. Niektórzy jak rzecznik prasowy działają całkowicie jawnie i sami dążą do kontaktów z mediami. Inni, jak specjaliści od PR docierają do mediów własnymi drogami i starają się odpowiednio nimi manipulować lub przygotować partię na ich działanie.

Co oznacza termin ‘elita polityczna’

Każda partia gromadzi w swoich szeregach ludzi, którzy wyróżniają się w społeczeństwie. Są zdecydowani, mają swoje cele, przekonania, są uczciwi, otwarci na dialog, dążący do kompromisu, wrażliwi na ludzkie potrzeby i problemy. Każda partia ma swój program, który chce wprowadzić w życie i zrealizować. Dla każdej partii nadrzędnym celem jest dobro narodu, społeczeństwa. Każda partia ma członków wybitnych, o których możemy powiedzieć, że przynależą do elity politycznej. Członkowie elity często zapraszani są do programów w mediach w celu zajęcia stanowiska w danej sprawie, wypowiedzenia swojego zdania na dany temat, na podstawie ich oceny tworzy się opinia na jakiś temat. Społeczeństwo liczy się z nimi, a oni ze społeczeństwem. Czy aby na pewno tak jest? Oglądając w mediach złośliwości jednych w stosunku do drugich, zachowania uwłaczające godności polityka, przysłowiowe podkładanie nogi kolegom z innych partii, kłótnie i niewybredne żarty na trybunie sejmowej, można mieć wątpliwości, czy ta elita, która wybraliśmy, jest właściwą elitą.

Społeczeństwo miejskie a rozwój uzależnień

Coraz więcej słyszy się dzisiaj o rozwoju uzależnień. Przede wszystkim dzieje się tak na obszarach miejskich, należących do dużych aglomeracji. Zmieniająca urbanistyka polskich miast powoduje coraz częstsze pojawianie się w społeczności miejskiej nowych osób, które przynoszą ze sobą nowe doświadczenia życiowe. Najbardziej uzależnioną od różnych nałogów grupą społeczności miejskiej jest niestety młodzież. To oni chłoną najszybciej nowe informacje, ale też próbują nowych możliwości. Już kilkunastoletnie dzieci w miastach próbują alkoholu i narkotyków. Jest to przerażające, ale prawdziwe. Na terenach wiejskich nie ma takich możliwości. Ponieważ jest to teren często zamknięty, tzn. niechętnie przyjmujący do swego grona nowe osoby. Tym samym największy stopień osób uzależnionych występuje w miastach, gdzie jest duży dostęp do alkoholu i narkotyków. W takim wypadku powiększa się rola rodziców, którzy muszą dbać o dziecko także w sensie stricte społecznym, ponieważ wybór towarzystwa naszego dziecka może skutkować na całe życie.

Dzieci ofiarami polskiej biedy

Polska jest krajem mało znanym w świecie. Najczęściej jedyny fakt, jaki kojarzy się cudzoziemcom z naszym krajem jest nieżyjący już papież, dzięki któremu choć nazwa naszego państwa dawała skojarzenia obcokrajowcom. Niestety, chociaż mieszkańcy państw sąsiednich uważają nasze tereny za piękne, a miasta za takie o ciekawej urbanistyce i podziwiają pozostałości, jakie historia odbiła na naszym kraju, to samą społeczność polską uważają za biedną. Nie się co dziwić. W naszym kraju podział pod względem zarobków jest bardzo mocno zarysowany. Dzielimy się na ludzi, którzy ledwo wiążą koniec z końcem i muszą dokładnie przeliczać wszystkie wydatki w ciągu miesiąca oraz na tych, którzy zarabiają krocie i jeszcze narzekają na brak pieniędzy. Jest to przykra prawda, ale przez ten podział najwięcej tracą polskie dzieci, które w końcu mają być przyszłością narodu. I nie ma co się dziwić, że skoro wyrastają w biedzie i rodzice nierzadko muszą im wiele odmawiać, to jako dorośli ludzie uciekają z tego kraju, który serwuje im takie dzieciństwo.

error: Content is protected !!