This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 5 title

Kiedy uczyć dziecko pływać?

Niektórzy rodzice nie chcą uczyć swojej pociechy pływać. Dochodzą bowiem do wniosku, że dziecko jest jeszcze za małe na to, żeby się mogło uczyć takich rzeczy, że woda jest niezbyt bezpieczna i, co więcej, że przecież jak będzie większe, wtedy jeśli tylko będzie chciało, z powodzeniem będzie mogło się nauczyć pływać. Jeśli jednak zastanowimy się nad problemem głębiej, okaże się, że rzecz jest nie do końca taka, jak mówią o niej wspomniani rodzice. Przede wszystkim dlatego, że w tej kwestii im wcześniej, tym lepiej. Zdolność pływania jest taką umiejętnością, która z wiekiem nie znika. To jak z jazdą na rowerze – jeśli nauczymy się jej raz, wówczas już będziemy umieć całe życie. Oczywiście potem możemy się szkolić, możemy polepszać swoją technikę, możemy nieustannie wzrastać w umiejętnościach. Niemniej jednak podstawy, a więc brak obawy przed wodą oraz umiejętność unoszenia się na niej oraz płynięcia, mogą zostać opanowane już przez niemowlę. Dziecko ma naturalną zdolność do utrzymywania się na wodzie i pływania po niej z prostego powodu – kiedy było w brzuchu mamy, pływało przecież w nim przez dziewięć miesięcy. Doskonale więc intuicyjnie wyczuwa, w jaki sposób powinno się ruszać, nie ma w nim też jakiejkolwiek obawy. Bariery psychiczne pojawiają się dopiero później, wraz ze świadomością tego, że cokolwiek może się zdarzyć. Dziecko natomiast nie jest spięte, jest zrelaksowane i absolutnie nie boi się, że się utopi. Wie, jak należy oddychać i jak się poruszać. Dlatego lepiej uczyć pływać dziecko od maleńkiego.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dziecko a sport

Dziecko bardzo szybko się rozwija – właściwie do momentu osiągnięcia dojrzałości fizycznej, a więc do mniej więcej dwudziestego roku życia, wzrost następuje dość gwałtownie, ciało się zmienia. Dzieci są wtedy z jednej strony o wiele bardziej szybkie, zwinne i potrafią bardzo wiele zdziałać, jeśli chcą, pod kątem sportowym, z drugiej strony natomiast trzeba pamiętać o drugiej stronie medalu. Chodzi oczywiście o kwestie związane z rozwojem i z tym, że dziecko jednocześnie jest narażone w większym stopniu na różne kontuzje. Jeśli nie będzie więc dbało się o to, żeby dobrze się odżywiało czy żeby przed każdym większym wysiłkiem fizycznym jednak miało rozgrzewkę, a po takim natomiast rozciągnęło wszystkie partie mięśni, może mieć ono przykrą niespodziankę w postaci jakiegoś naciągnięcia czy nawet złamania. Dlatego o prawidłową profilaktykę zdrowotną i sportową powinni dbać rodzice. Nie możemy zmuszać dziecka do uprawiania sportu, niemniej jednak powinniśmy go do tego zachęcać, ponieważ sport jest bardzo wartościowy i jednocześnie od najmłodszych lat uczyć właśnie wspomnianej profilaktyki. Pewne nawyki zostaną po prostu przez malucha wpojone i niektóre zachowania będzie on traktował jako całkowicie oczywiste później, jako nastolatek. Pamiętajmy, żeby zachęcać do sportu. Dzieci dzisiaj coraz częściej siedzą bowiem przed komputerami, mniej się ruszają, a to wpływa na nieprawidłowy ich rozwój. Dbajmy więc o nasze pociechy, żeby mogły cieszyć się dobrym zdrowiem przez długi, długi czas.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dziecko i jego zabawki

Małe dziecko częstokroć potrzebuje mniej zabawek niż nam się wydaje. Przede wszystkim dlatego, że mimo iż ma ich naprawdę sporo, i tak posiada takie, które należą do grona jego ulubionych. Będzie się więc zachwycało wciąż tą samą lalką czy misiem, natomiast niekoniecznie nowościami, które ze wszystkich stron przynosić będą im znajomi, rodzina i przyjaciele. Dziecko może tak naprawdę bawić się wszystkim – ono nie ma ograniczeń jeśli chodzi o wyobraźnię. Niejeden z nas w dzieciństwie robił sklep z liści oraz kamyków. Niejeden uczył się w szkole, wykorzystując dokładnie takie same rekwizyty, czyli liście oraz kamienie. Dzisiaj dzieciom ułatwia się myślenie – nie pozwala się na to często, żeby wysiliły się i żeby pokazały ze strony kreatywnej. Przygotowuje się im specjalne zestawy sklepowe w postaci kas oraz plastikowych i papierowych pieniążków. Nie wpadajmy jednak w skrajności i nie przejmujmy się tym, że nasza pociecha czegoś takiego nie ma. Jeśli nie będzie miała, sama sobie to wymyśli i to będzie na pewno z pożytkiem dla niej. Nie ma nic gorszego niż dawać dziecku wszystko, czego by tylko chciało, a nawet to, o czym nawet by nie pomyślało, czego wcale nie do końca chce. Wówczas zabija się w nim ducha zabawy. A zabawa może być piękna i bardzo rozwijająca. Dlatego zastanawiajmy się nad tym co robimy. Czasem lepiej dać dziecku kawałek drewienka albo czegokolwiek innego, co jest bardzo proste, i zaobserwować, jak wiele rzeczy z tego nasza pociecha będzie umiała zrobić. Z powodzeniem wykorzysta takie drewienko na sto różnych sposób.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Co powinno jeść dziecko?

Dziecko od najmłodszych lat powinno być odżywiane zdrowo. Oczywiście nie chodzi tutaj o popadanie w skrajności czy też bycie przesadnie wyczulonym na dokładnie wszystko, co bierze do buzi nasza pociecha. Niemniej jednak musimy pamiętać o tym, że prawidłowy rozwój naszej pociechy jest uzależniony właśnie między innymi od tego, co je. A jeśli będzie jeść zdrowo, wtedy też na pewno bardziej prawidłowo będzie się rozwijać i będzie bardziej uodporniona. Co to jednak znaczy żywić się zdrowo? Nade wszystko regularnie i w odpowiednich ilościach. Dziecko ma to do siebie (zresztą jak każdy człowiek, także i starszy), że najchętniej jadłoby to, co mu smakuje. Będą więc pożerać słodycze oraz rzeczy słone, niekoniecznie natomiast chętnie zjedzą warzywa. Czasem więc trzeba się napracować, aby przekonać dziecko do zjedzenia czy to marchewki, czy kalafiora, absolutnie jednak nie można robić tak, żeby tego dziecku nie dawać. Wręcz przeciwnie – powinno się ograniczać słodycze i to nie tylko dlatego, że psują zęby. To najmniej trafiony argument. Najbardziej natomiast jest taki, że puste kalorie rozbudowują tylko tkankę tłuszczową dziecka, a to sprawia, że nasza pociecha może szybciej zapaść na jakąś chorobę. Dlatego jeśli jedzenie, to przede wszystkim naturalne, dużo warzyw, białego mięsa, najlepiej też, żeby wszystko było jak najmniej przetworzone. Lepiej więc samemu robić sałatki, surówki, soczki, niż kupować gotowe w sklepie. Podobnie rzecz się ma ze wszystkimi innymi przetworami, które tak naprawdę stosunkowo łatwo jest przygotować w domu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
error: Content is protected !!