Jak wzbudzić autorytet u nastolatka?

Wzbudzenie autorytetu u nastolatka jest rzeczą niesamowicie trudną. Przede wszystkim dlatego, że nastolatki – zwłaszcza w wieku gimnazjalnym – zapatrują się, ale nie na rodziców czy wychowawców, ale na aktorów, piosenkarzy, a więc na postaci medialne. Dopiero na kolejnym etapie bycia nastolatkiem, a więc począwszy od szesnastego roku życia, jest się bardziej skoncentrowanym na tym, co daje nam otoczenie. Wówczas też, przede wszystkim w liceum, autorytetami stają się nauczyciele. Daleko często młodzieży do przyznania się, że autorytetem mogą być rodzice, szukają więc oni jako takich osób z nieco dalszej rodziny albo z pokolenia jeszcze wyższego. Wtedy mówią o swoich dziadkach jako o autorytetach. Jako że dziadkowie już o wiele więcej przeżyli niż rodzice, jest to swego rodzaju słuszne uzasadnienie. Nie powinno się wzbudzać autorytetu na siłę, ponieważ to nigdy nie przynosi dobrych efektów. Jeśli ktoś czuje się do czegoś przymuszany, najczęściej robi na odwrót. A chyba nie jest dobrze stać się dla młodego człowieka antywzorem zamiast tym, który właśnie miał pełnić funkcję autorytetu. Ważne jest, żeby słowa, które się wypowiadały, pokrywały się z czynami. Jeśli bowiem dorosły w jakiś sposób gani młodszego od niego, dziecko czy też nastolatka, powinien pokazać, że sam również nie zachowuje się w ten sposób, za jaki zganił. Posiadanie jednolitego wizerunku a także ciekawych zainteresowań jest najlepszym sposobem na to, żeby wpłynąć w jakiś sposób na młodego człowieka i stać się dla niego autorytetem.

Nastolatki – jak wychowywać?

Niektórzy twierdzą, że na wychowywanie kogoś, kto ma kilkanaście lat jest już za późno. Nic bardziej mylnego. Wychowywać da się aż do końca szkoły średniej. Ludzie, którzy jeszcze nie do końca mają ukształtowane charaktery, są podatni na wpływy otoczenia. Widać to zwłaszcza po nastolatkach, którzy kończą szkoły takie jak licea czy technika. Dopiero wówczas, na tym etapie, ich charaktery można nazwać ukształtowanymi. I bardzo duży wpływa mają na nich na tym etapie nie tylko ludzie w tym samym wieku, z którymi przebywają na co dzień, ale także nauczyciele. Jeśli w liceum znajdzie się nauczyciel z pasją, charyzmatyczny, najczęściej ciągnie za sobą tłumy. I potem uczniowie idą grupowo na ten sam kierunek studiów, jak również wyrażają poglądy podobne do nauczyciela. Oczywiście każdy ma swój rozum, każdy też przesiewa pewne fakty przez pryzmat siebie i swoich doświadczeń. Nie zapominajmy jednak, że właśnie liceum jest miejscem, gdzie charakter się kształtuje niemalże ostatecznie, gdzie wychowanie jest wciąż skuteczne i gdzie trzeba o nim pamiętać. Dlatego cały czas realizowane są godziny wychowawcze, podczas których warto rozmawiać nie tylko o nieobecnościach na lekcjach, ale o sprawach, które interesują nastolatków, które pomagają im odnaleźć się w świecie. Jak wychowywać? Rozsądnie. Pozwalając na to, żeby młody człowiek uczył się metodą prób i błędów. Trzeba karać, ale również z umiarem, wtedy, kiedy naprawdę jest to niezbędne. Nie powinno się też zapominać o nagrodach – kary i nagrody powinny być zbilansowane.

Problemy z nastolatkami

Nie ma chyba innej grupy wiekowej, która by sprawiała tyle problemów wychowawczych, co nastolatki w wieku gimnazjalnym. Jest to pierwszy etap dorastania, który przeżywany jest często bardzo gwałtownie. Dorośli muszą mieć bardzo wiele cierpliwości do swoich pociech, a jednocześnie wykazywać się dużym zrozumieniem. Każdy był nastolatkiem, dlatego też nie powinno się wpadać w furię z powodów, które dawniej były dla nas tak samo ważne, jak w tej chwili są dla naszych nastoletnich dzieci. Problemów może być wiele, trudno je nawet zliczyć. Najprostsze są chyba jednak te, które dotyczą szkoły i niezbyt dobrej nauki. Wiele osób w wieku gimnazjalnym ma inne rzeczy na głowie (typu problemy z rówieśnikami, pierwsze miłości czy cokolwiek innego), dlatego też nie chce im się za bardzo uczyć. Niejeden nastolatek słyszy od swojego nauczyciela, że jest zdolny, ale leniwy. To na szczęście przechodzi z wiekiem (albo nie). Gorsze są natomiast problemy takie, które dotyczą bezpośrednio samej osoby nastolatka, czyli na przykład eksperymentowanie z używkami, bo to może prowadzić do chorób, do uzależnień, a więc do wszystkiego, co w dłuższej perspektywie może się dla takiego młodego człowieka źle skończyć. Rodzice powinni więc umieć rozgraniczać rangę problemów, nie bagatelizując żadnego, będąc jednak jednocześnie wyczulonym na te bardziej zaawansowane, trudniejsze, a nade wszystko – poważniejsze – problemy. W razie nieumiejętności poradzenia sobie samemu z nimi, zawsze można poprosić o pomoc na przykład pedagoga.

Nastolatek a używki

Jednym z podstawowych problemów, z jakimi borykają się nastolatki, są kwestie używek. W tym wieku mówi się najczęściej, że lepiej jest w życiu wszystkiego spróbować, niż nie wiedzieć, jak coś smakuje. I rzeczywiście, być może jest w tym stwierdzeniu dużo racji, pod warunkiem, że się go nie nadużywa. A nastolatki są bardzo podatne na wszelkiego rodzaju uzależnienia. Bardzo wiele młodych osób sięga więc w najlepszym wypadku po papierosy, częstokroć uzależniając się właśnie przynajmniej na jakiś czas. Co ciekawe, dużo osób, które paliły papierosy już w szkole gimnazjalnej, potem rzuca przyzwyczajenia i w dorosłym życiu już nie pali. Sam tytoń nie jest jednak jeszcze tak dużym problemem, jaki zaczyna się wówczas, kiedy w grę wchodzą innego typu używki, takie jak alkohol czy narkotyki. Młodzież bardzo lubi nowości, często jednak nie potrafi się kontrolować. W takim momencie powinno się ją uświadamiać i prowadzić działania profilaktyczne, a więc różnego typu pogadanki oraz wykłady, nie zaś zakazywać bezpośrednio próbowania używek. Zakaz wyraźny, jednoznaczny wprowadza bowiem element buntu, a co za tym idzie, jest nieskuteczny. Jeśli coś jest zakazane, oznacza to najczęściej dla nastolatka takie, którego powinno się spróbować. Kiedy natomiast pokaże się mu skutki, do jakich doprowadza uzależnienie oraz to, co się dzieje z organizmem, a także z umysłem w chwili, kiedy nadużywa się jakichkolwiek środków, wówczas rzecz jest dla niego o wiele bardziej przekonująca i jest skłonny się nad tym zastanowić i kwestię przemyśleć.

Jak upilnować nastolatka?

Chyba najgorszą rzeczą, którą chcieliby zrobić nadgorliwi rodzice, jest pilnowanie swojego nastoletniego dziecka cały dzień i całą noc, bez przerwy. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że nastoletni człowiek nie jest już dzieckiem. Nie jest też dorosły, ale to już inna bajka. Jest więc w stanie sam o siebie zadbać, choćby wydawało się, że absolutnie tak nie jest. Nastolatkowi powinno się więc w pierwszej kolejności zaufać – jeśli nadużyje kredytu zaufania, wówczas dopiero można wyciągać konsekwencje. Kolejną sprawą jest to, że im bardziej będzie się chciało pokazać, że jest się zainteresowanym życiem młodego człowieka, tym bardziej będzie on je przed rodzicami ukrywał. Dlatego lepiej nie tyle nie interesować się, co zostawić nastolatkowi wolną rękę. Jeśli będzie pokazywało się, że jest się zainteresowanym, ale nie naciska się, wówczas istnieje o wiele większe prawdopodobieństwo, że dziecko samo się nam zwierzy. A kiedy wykona ten krok, relacja na pewno stanie się lepsza, bardziej głęboka i w tym momencie pilnowanie nie będzie potrzebne. Dziecko bowiem samo powie, kiedy będzie miało jakiś problem, samo będzie pozwalało nam się pilnować – z daleka bo z daleka, ale najważniejsze jest jego przyzwolenie. Wydaje się takie podejście trochę grą, trochę rzeczą nie do końca poważną. Gdyby jednak przyjrzeć się psychice nastolatka, wówczas można z pewnością stwierdzić, że właściwie inne rozwiązanie nie wchodzi w grę i że trzeba być nieraz trochę bardziej przebiegłym, niż by nam się wydawało.

Nastolatki – pierwsze miłości

Kiedy ma się kilkanaście lat, jakie kwestie są najważniejsze? Te, które dotyczą kontaktu z rówieśnikami. A kontakty z rówieśnikami to również przeżywanie pierwszych miłości. Okres nastoletni jest więc uczeniem się tego, w jaki sposób zachować się wobec płci przeciwnej, w jaki natomiast sposób absolutnie się nie zachowywać. Dziewczęta i chłopcy uczą się z zainteresowaniem nie tylko o kwestiach psychologicznych związanych z przeciwną płcią, co przede wszystkich o tych dotyczących fizjologii. Żaden rodzic nie powinien się więc dziwić ani być zaskoczony – każdy w wieku kilkunastu lat przeżywał tak naprawdę to samo. Pierwsze miłości zwykle są krótkotrwałe, a nawet jeśli trwają dłużej, niż zazwyczaj to ma miejsce, nie kończą się na ślubnym kobiercu. Nastolatki chcą bowiem przede wszystkim jak najwięcej doświadczyć, nie są jednak jeszcze na tyle dojrzałe, żeby podejmować decyzje długotrwałe. Zresztą, mają jeszcze na to czas, a lepiej, żeby najpierw dużo doświadczyły i potem, kiedy będą już starsi, odpowiednio dobrali swoją drugą połowę już na całe życie. Nastoletnie miłości często przeszkadzają w nauce, w skupieniu się, dlatego nawet najlepsi uczniowie mają swoje gorsze chwile, jeśli patrzeć na wyniki w nauce. Nie trzeba jednak się tym martwić – są rzeczy ważne i ważniejsze. Dla kształtowania tożsamości i charakteru na pewno bardziej istotne są doświadczenia związane właśnie z relacjami z płcią przeciwną. To niesamowicie istotna nauka, której nie zapewni żadna, najlepsza nawet szkoła.

Bunt nastoletni

Nie ma chyba nastolatka, który w mniejszy lub większy sposób nie przeżywałby buntu. To naturalne, wpisane w okres dojrzewania, dlatego jeśli nasze nastoletnie dziecko jest nazbyt spokojne, powinniśmy się prędzej martwić, niż cieszyć. Oczywiście nie jest dobrze, kiedy popada się w skrajności, dotyczą one jednak obu stron. Jeśli nastolatek buntując się, zaczyna agresywnie się zachowywać czy dokonywać jakichś rzeczy prawnie zakazanych, wtedy absolutnie nie jest to rzecz godna pochwały. Trzeba wtedy podjąć radykalne kroki wychowawcze – dopóki jest to możliwe i dopóki jeszcze ma się na takiego młodego człowieka jakikolwiek wpływ. Pamiętajmy, że osoby, które mają naście lat dopiero kształtują swój charakter, więc można jeszcze wówczas wiele zmienić, zwłaszcza właśnie jeśli wpadają w złe towarzystwo, a ich bunt przyjmuje zbyt duże rozmiary. Niemniej jednak jeśli mamy do czynienia z nastolatkiem, który absolutnie nie ma swojego zdania i nie buntuje się, zastanówmy się również nad tym, żeby go nieco do tego pobudzić. Nie będzie to strzelanie sobie kulą w stopę, ale wymaganie naturalnego dla tego wieku zachowania. Lepiej bowiem, żeby młody człowiek nauczył się mieć swoje zdanie i próbował je egzekwować. To pomoże mu w życiu i sprawi, że będzie w nim bardziej pewny siebie. Dlatego na rodzicach spoczywa mądre wychowanie i zachowanie złotego środka. Same nastolatki powinny natomiast pozwalać sobie czasem na nutkę refleksji nad swoim życiem właśnie. To również pomoże odnaleźć im się w rzeczywistości.

Nastolatki w gimnazjum

Kiedy młodzi ludzie idą do gimnazjum, najczęściej zaczyna się ich okres dojrzewania. Proces ten ma już miejsce w ostatnich klasach szkoły podstawowej, jednak wiek gimnazjalny jest najtrudniejszy – nie tylko dla rodziców czy nauczycieli, co przede wszystkim dla samych nastolatków. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że są to osoby, których świadomość się budzi. Świadomość tego, jacy są, jakimi są ich znajomi. Zaczynają dojrzewać, dorastać. Przestają być dziećmi, a okres przejściowy, przeistoczenia się brzydkiego kaczątka w łabędzia niestety trochę boli. Boli niekoniecznie fizycznie, choć to także, co przede wszystkim psychicznie. Zmienia się charakter, kształtuje się. W tym momencie, właśnie w szkole gimnazjalnej, nastolatki są najbardziej drażliwe na swoim punkcie, bowiem widzą, są w stanie dostrzec wszystkie zmiany, jakie odbywają się bezpośrednio z ich udziałem. Nie nad wszystkim są w stanie zapanować, nowe życie ich przerasta. To naturalne, dlatego do gimnazjum powinno się wybierać najlepszych pedagogów. Ważne oczywiście, żeby takie osoby potrafiły nauczyć młodzież, ale nade wszystko, żeby umiały nawiązać z nią dobry kontakt i być w przynajmniej poprawnych (choć chciałoby się, żeby były dobre albo świetne) relacjach. Tylko wtedy, kiedy nawiąże się bowiem nić porozumienia, nauczyciel będzie mógł kształtować charaktery uczniów. Więcej, będzie mógł prezentować im materiał lekcyjny i go egzekwować. Nastolatki muszą zaufać nauczycielowi i potraktować go jako autorytet – to pierwszy krok do sukcesu.

Problemy nastolatków

Nastolatki mają całkiem sporo różnorodnych problemów. Dlaczego? Niektórzy powiedzieliby w tym momencie, że przecież wszyscy mamy problemy, niezależnie od tego, ile mamy lat. Przede wszystkim musimy jednak wziąć pod uwagę fakt, że najbardziej emocjonalnie do życia podchodzą właśnie osoby, które mają naście lat. Później z wiekiem spojrzenie na świat się nieco zmienia. Oczywiście, wiele jest sytuacji, w których się przejmujemy, stresujemy, ale mamy mimo wszystko większy dystans do tego, co się dookoła nas dzieje. Kiedy jednak mamy te kilkanaście lat wszystkie problemy urastają do rangi największych na świecie. I trzeba mieć do tego podejście takie, jak należy – takie zatem, które będzie opierało się na wyrozumiałości oraz zrozumieniu. Każdy z nas był nastolatkiem, dlatego powinien pamiętać, jaką wtedy przechodziło się burzę emocjonalną. Problemy nastolatków bywają różne. Najczęściej jednak dotyczą one kontaktów z rówieśnikami oraz samoświadomości. Młodzi ludzie próbują się w jakiś sposób zdefiniować, w jakiś sposób odpowiedzieć sobie na pytanie, kim są, co robią w świecie. To bardzo trudne pytania, na które wcale nie jest tak łatwo znaleźć szybko dobrą odpowiedź. Trzeba mieć to na względzie i być wyrozumiałym. Tylko cierpliwość oraz zrozumienie może być bowiem drogą do porozumienia. W inny sposób nie tylko nie da się porozumieć, co może dojść do konfliktu, a to będzie kolejny problem, i to całkiem poważny. Trudno go bowiem rozwiązać, zwłaszcza jeśli każda strona ma swoje zdanie na ten temat.

Dziecko wobec dziadków

Kto najbardziej rozpieszcza pociechy? Dziadkowie. Dlatego nie ma chyba gorszej rzeczy, jak mieszkanie w jednym domu z dziadkami, którzy nie chcą zgodzić się na ten sam model wychowania, co rodzice. Wtedy często dochodzi do konfliktów, a dziecko zamiast być wychowywane w jeden sposób, uczy się tego, w jaki sposób manewrować między rodzicami i dziadkami i dzięki temu zyskiwać na kontakcie z jednymi i z drugimi jak najwięcej. Oczywiście bardzo wartościowe jest mieszkanie z dziadkami znów z innej strony – jeśli bowiem rodzice muszą pracować, wówczas najczęściej właśnie dziadkowie się dzieckiem zajmują. Nie zostawiają go więc samego ani tym bardziej nie muszą martwić się o to, w jaki sposób zagospodarować czas, żeby starczyło go zarówno na najważniejsze, czyli dziecko, jak i na to, co również jest ważne, czyli na pracę oraz inne dodatkowe czynności, które również muszą być wychowane. Stosunek więc dziadków do wnuka i na odwrót jest więc dość specyficzny. To nietypowa relacja, która z jednej strony ma bardzo wiele uroku, a z drugiej natomiast doprowadza nieraz do sytuacji trudnych do rozwiązania. Warto jednak, żeby dziecko miało jak najwięcej kontaktu ze swoją rodziną, dlatego jeśli tylko istnieje taka możliwość, powinno się pozwalać mu na jak najwięcej kontaktu z dziadkami właśnie. To osoby, które mają dużo czasu dla malucha, co wpływa na to, że więcej z nim siedzą, ucząc go, rozwijając jego wyobraźnię etc. To znów wartości nieocenione, o których zdecydowanie powinniśmy pamiętać i je szanować.

error: Content is protected !!