Posts Tagged ‘ogłoszenia ofert pracy Poznań’

Ubranka dziecięce jak kupować?

Prawda jest że w ostatnim czasie pojawia się coraz większa liczba przeróżnego rodzaju sklepów. Dlatego tez czasami sami nie do końca zdajemy sobie sprawę co do tego, z jakiego sklepu tak naprawdę należałoby skorzystać, by można było odnieść właściwy sukces. Nie od dziś wiadomo, że mimo wszystko ubranka dziecięce muszą być odpowiedniej jakości. Dlatego nawet jeśli ktoś na samym początku chciałby na czymś takim zaoszczędzić, to jednak po przejrzeniu składu sklepu można będzie naprawdę zmienić swoje zdanie. Koniecznie należy mieć świadomość co do tego, że kupowanie ubranek jest inwestycją w naszego maluszka. Z tego tez powodu warto jest dać sobie więcej czasu na podjęcie decyzji. Śmiało można zastanowić się nad tym, w jaki sposób do tej pory ktoś patrzył na tego typu kwestie. W późniejszym czasie, już po tym jak ktoś będzie zorientowany w tym jakiego typu sklepach warto jest robić zakupy, można będzie naprawdę zmienić swoje zdanie. Prawda jest taka, że każdy ma szanse dokonać właściwego zakupu.

RODZICE I DZIECI

Dziecko jest doskonałym obserwatorem i szybko się orientuje w dobrych i złych stronach dorosłych. Ma też najczęściej niezwykłe poczucie sprawiedliwości, jest subtelne i bardzo mu trudno zrozumieć, gdy ktoś postępuje niekonsekwentnie. Dlaczego np. wolno tatusiowi krzyczeć na mamusię, a synek jest za to karany? Dlaczego wolno mamusi głośno pić herbatę, córeczce zaś się tego zabrania? Jeżeli mamusia każe przez kogoś powiedzieć, że jej w domu nie ma, dziecko rzetelnie prostuje, pełne zdziwienia: „Mamo, prze­cież jesteś, dlaczego tatuś mówi pani Wiśniewskiej, że wyszłaś?” Jeśli zaś narzucamy dziecku nasze małe kłamstwa, naszą nieso­lidność, podwójną moralność, nie dziwmy się, gdy niesłychanie ! szybko przyswaja sobie te wady. Nie ulega wątpliwości, że taki maleńki człowieczek wybiera raczej zło niż dobro. Dlaczego? To zupełnie proste. Zło jest przeważnie przyjemniejsze, łatwiejsze, a dobro zwykle wymaga znacznego wysiłku. W pracy wychowawczej trzy cechy rodziców lub opiekunów są decydujące: dyscyplina wewnętrzna, miłość do dzieci i konse­kwencja. One to mogą sprawić, że nasze pociechy nie będą hała­śliwe, kapryśne, nieopanowane i popędliwe, a tym samym przy­kre dla otoczenia.

KOCHAJ I DAJ SPOKÓJ UKOCHANEMU

Oto jedna z rad Dale Carnegiego z takim przykładem.„Mogę popełnić wiele szaleństw — mawiał Disraeli, sławny angielski mąż stanu — ale nigdy nie ożenię się z miłości.” I rze­czywiście, dopiero jako 35-letni mężczyzna poślubił bogatą wdowę, starszą od niego o 15 lat. Anna Maria wiedziała, że powodem konkurów Disraelego były jej pieniądze. Oznajmiła więc, że po upływie roku da mu odpowiedź, gdyż chce go bliżej poznać.Nie była ani młoda, ani piękna, ani wybitnie inteligentna. Nie miała również wykształcenia. Ubierała się dziwacznie, a dom urządziła bez smaku. Ale umiała być dobra, spokojna, wyro­zumiała. Disraeli uciekał do swej Anny Marii wyczerpany pracą w par­lamencie, intelektualnymi rozmowami, dwornym zabawianiem księżniczek. Odpoczywał podczas lekkich, pogodnych pogawędek. Rozkoszował się niezmiennym uwielbieniem żony. Opowiadał jej wszystko, co mu się zdarzyło w ciągu dnia. Była doradcą, po­wiernikiem, pilnym słuchaczem. Nigdy nie wątpiła w jego suk­cesy, nigdy nie odmawiała wąrtości jego wysiłkom i zawsze go chwaliła: „Dzięki dobroci męża życie moje było pasmem nieprzer­wanego szczęścia. Disraeli zaś bronił jej, ilekroć palnęła głupstwo w towarzystwie lub wykazała brak inteligencji. „Spędziliśmy ze sobą 30 lat — mawiał — i nigdy ani na chwilę mnie nie znudziła.”Czasem żartował: „Wiesz przecież, że tak czy owak ożeniłem się z tobą tylko dla pieniędzy.” A ona odpowiadała ze śmiechem: ,,Tak% ale gdybyś miał to znowu uczynić, ożeniłbyś się ze mną z miłości”. I tak było naprawdę.„Pierwszą rzeczą, jakiej należy się nauczyć w stosunkach z in­nymi — pisze James — to nie wtrącać się do ich sposobu życia, jeżeli tylko oni również nie usiłują gwałtownie nakłaniać nas do swoich zwyczajów”.Zasada ta jest szczególnie ważna w małżeństwie, gdzie dwie różne bądź co bądź indywidualności stykają się z sobą wciąż, co­dziennie, całymi latami.

NA TALERZU

Nakładanie na talerz wymaga umiaru. Nie należy na­bierać śmiesznie mało, jakby -się prowokowało • gospodarzy do próśb, by wziąć więcej, lub nie miało zaufania do ich kuchni, lecz Leż nie za dużo; nie tylko z tej racji, że może zabraknąć dla in­nych, ale i dlatego, że zbyt obfita porcja robi przykre wrażenie i świadczy o łakomstwie. Na talerzu musi .być zawsze porządek. Nie rozmazujmy potraw, ale zjadajmy wszystko do czysta. Nie należy połykać łapczywie wielkich kęsów, jak również się opóźniać i jeść jeszcze wtedy, gdy wszyscy już skończyli. Nie należy się drożyć z nakładaniem na talerz, czekać na kil­kakrotne prośby pani domu. Nie zmuszajmy też gości do jedzenia i picia, jak to często jest w zwyczaju, który wcale nie świadczy d gościnności ani o dobrym wychowaniu. O obrus gospodarzy powinniśmy dbać jak o własny. Musimy koniecznie nauczyć się jeść „systemem bezszmerowym”. Nie ma nic bardziej odrażającego niż siorbanie, mlaska­nie itp. Wrażliwym ludziom odbiera to zupełnie apetyt i odstrasza od wspólnego stołu.

error: Content is protected !!