Posts Tagged ‘Prawo budowlane przepisy 2017’

ZERWANIE

Zerwanie zaręczyn jest konieczne, gdy się okaże, że młoda para sobie nie odpowiada, że któraś ze stron postąpiła nie­uczciwie, że są jakieś powody przemawiające przeciw małżeń­stwu. Z pewnością lepiej jest zmienić narzeczonego niż później męża. Dobre wychowanie nakazuje, aby przy zerwaniu wykazać takt. spokój, powagę i dyskrecję. On, jeśli jest rycerski, broni nawet byłej narzeczonej przed plotkami czy różnymi zarzutami. Obie strony mają prawo żądać zwrotu kosztowniejszych podar­ków. Czy się z tego korzysta, czy nie, to jest kwestia osobistego zapatrywania. W każdym razie oddawanie sobie upominków, li­stów itp. najlepiej załatwić przez pocztę albo przez przyjaciół. Na widok byłego narzeczonego czy byłej narzeczonej nie należy przechodzić ostentacyjnie na drugą stronę ulicy; trzeba zawsze oddać lub złożyć ukłon, gdy mijamy osobę kiedyś nam przecież drogą i bliską.

HAŁAS — PLAGA XX WIEKU

Lekarze i socjolodzy orzekli, że plagą codziennego dnia naszej epoki są przede wszystkim hałasy. „Hałasują” w cudzysłowie dosłownie: radio, telefon, budzik, woda w rurach, nasze buty, trzaskające drzwi, dzwonek u wejścia, fortepian i inne instru­menty, dzieci, odkurzacz, trzepaczka i wreszcie nowoczesna ko­munikacja — samoloty, samochody, motocykle, tramwaje. Jednostka może przeciwdziałać hałasom w sposób bardzo ogra­niczony. Pewne sprawy są regulowane prawem. Wprowadzono np. w wielu miastach zakaz używania klaksonów samochodowych. Nie wolno jeździć traktorami i ciągnikami po ulicach, a wozy mu­szą mieć ogumione koła. W coraz większej liczbie państw powstają specjalne instytucje do badania wszelkich problemów związanych z hałasem. W Polsce również prowadzi się badania naukowe nad sposobami przeciw­działania hałasom. Walka z hałasem jest jednym z ważnych pro­blemów w zakresie bhp (bezpieczeństwa i higieny pracy).

OWOCE

Owoce. Dla wielu ludzi nie ma nic przyjemniejszego jak wgryzać się w aromatyczny miękisz gruszki lub jabłka, odrzuca­jąc tylko pestki i ogonek. A jednak tak się nie jada. Pomarańcze obiera się zręcznie i ładnie nożykiem. Skórkę rozcina się podłużnie w 4—6 miejscach i odchyla z jednego końca, nie odrywając całkowicie. Otrzymujemy piękny „kielich”, w któ­rym podaje się pomarańczę porozrywaną na cząstki. Cząstki, po 2—3, odrywa się od całości, nakłuwa plastykową lub drewnianą wykałaczką i zostawia na skórce. Sięgając po cząstki pomarańczy, chwytamy je za wykałaczkę. Można też przecinać pomarańcze na dwie połówki w poprzek, ale zwykle wtedy tnie się skórkę w ząb­ki, opróżnia z miękiszu, ten doprawia na sałatkę owocową i na­pełnia pomarańczowe pucharki. Podaje się na liściu sałaty, na talerzykach.Mandarynki obiera się bez pomocy nożyka, palcami. Winogrona obrywa się z gałązki. Pestki i skórkę można wypluwać, ale tylko na swój talerzyk, nie na dłoń. Melony i ananasy należy podawać w plasterkach, a ja­dać łyżeczką lub widelcem. Grejpfruta trzeba przekroić na połowę, posypać cukrem (najlepiej pudrem) i wybierać osłodzony miąższ łyżeczką. Mo­żna też jak z cytryny wyciskać z niego sok i pić przelany do szklanki. Śliwki, morele, brzoskwinie (jeżeli ich nie obiera­my) i inne owoce pestkowe, prócz bardzo soczystych, otwiera się palcami lub nacina nożykiem do owoców (szczególnie gdy nie są zbyt dojrzałe lub są mrożone), usuwa pestkę i zjada połówki. Wiśnie, czereśnie, mirabelki bierze się całe do ust i pestkę wypluwa jak najbardziej dyskretnie na talerzyk.

DOBRY KLIMAT

Pogodna atmosfera, ładnie nakryty stół, estetycznie podane po­trawy, zapachy przyjemne, że aż „idzie ślinka” — wszystko to wpływa na nastrój, wzmaga apetyt i wpływa dodatnio na trawie­nie. Na spożycie bez pośpiechu śniadania, obiadu i kolacji nawet najbardziej zapracowany człowiek musi znaleźć czas. O tym, jak siedzieć przy stole, wspominaliśmy poprzednio. Tutaj omówimy te sprawy, z którymi ktoś może mieć kłopot pod­czas większych zebrań towarzyskich. Serwetkę płócienną rozkładamy na kolanach (ściślej na udach) wtedy, gdy już siedzimy przy zastawionym stole i za­czynamy jeść. Ma ona chronić ubranie przed poplamieniem, toteż nie wiąże się jej na szyi, nie wsuwa za dekolt ani za kołnierzyk, .leżeli ktoś je poprawnie, nie wyciera ust serwetką — w razie po­trzeby posługuje się serwetką bibułkową, a w ostateczności raczej chusteczką. Po skończonym posiłku nie składa się pedantycznie używanej serwetki, ale lekko zwiniętą zostawia z lewej strony talerza. U siebie w domu lub w pensjonacie należy serwetkę złożyć sta­rannie albo umieścić w specjalnym kółku. Serwetki papierowe służą do wycierania ust. Wycieranie serwetką papierową sztućców w lokalu nie jest estetyczne ani właściwe; niestety jednak okoliczności czasem zmuszają nas do tego. Zużytą serwetkę bibułkową kładziemy na własny, pusty już talerz, ale nie na popielniczkę.

error: Content is protected !!