Szkola – Strona 5 – Ubranka dziecięce

Kategoria: Szkola

Kontakty rówieśnicze

Bardzo ważne jest, żeby dziecko od najmłodszych lat miało kontakt z rówieśnikami. Nie wszyscy mają braci albo siostry, coraz więcej rodzin też decyduje się wyłącznie na jedno dziecko. Co za tym idzie, niejednokrotnie przez pierwsze lata swojego życia malec ogląda tylko i wyłącznie ludzi dorosłych, nie ma zaś kontaktu z dziećmi. Im wcześniej jednak pozwoli mu się na ten kontakt, im wcześniej znajdzie się koleżankę czy kolegę, rówieśnika do towarzystwa, tym z większym pożytkiem dla niego. W tym momencie następuje nie tylko poznanie kogoś podobnego, ale przede wszystkim dziecko zaczyna funkcjonować w normalnym świecie. Drugiego malucha nie będzie interesowało to, czy dziecku jest dobrze, ponieważ będzie tak samo przyzwyczajony do tego, że wszyscy zajmują się tylko nim. Takie zderzenia z rzeczywistością (zwłaszcza te, które dokonują się w przedszkolu) bywają brutalne, niejednokrotnie również niezwykle trudne do zrozumienia i przeżycia przez dziecko, ale są podstawą do tego, aby mogły się one spokojnie zaadaptować, przyzwyczaić do świata i w nim zacząć żyć. Dlatego kontakty rówieśnicze są w tym nieocenioną pomocą. Dziecko zaczyna się odnajdywać, rozumieć samego siebie oraz mechanizmy społeczne, jakie rządzą światem. Wydaje się to bardzo poważne i niektórzy chcieliby malucha przed tym bronić. Im wcześniej jednak pozna on rzeczywistość, tym więcej nauki wyniesie i tym łatwiej będzie mu się żyło, kiedy już dojrzeje, dorośnie. Pamiętajmy o tym, myślmy zatem przyszłościowo o naszym dziecku.

Dziecko i jego świat

Świat dziecka jest niezwykle rozbudowany. Przede wszystkim dlatego, że dziecko jeszcze bardzo wielu rzeczy nie wie, nie doświadczyło i wszystko musi sobie dopowiedzieć we własny sposób. Bo to, że o czymś się nie wie, nie znaczy, że nie można sobie tego wyobrazić. I tak właśnie wygląda kwestia dziecięcego świata. Ważne, żeby wspierać dziecko w pielęgnowaniu tej drugiej rzeczywistości, a jednocześnie nie pozwolić mu się w niej wyłącznie zamknąć. To bowiem może potem rodzić problemy z wyjściem do ludzi i zaakceptowaniem tego, co naprawdę. Oczywiście łatwo jest teoretyzować, niemniej jednak w praktyce kwestia sprawdza się już zupełnie inaczej. Jak zatem rodzic powinien się nastawić, aby poznać swoje dziecko i jego świat, trzymać rękę na pulsie, a jednocześnie nie zabić wyobraźni i kreatywności swojej pociechy? Przede wszystkim powinien uczestniczyć aktywnie w życiu dziecka. Kiedy malec się zaczyna bawić, warto robić to z nim. To nie koniec. Dobrze również współuczestniczyć czynnie w zabawie – rozmawiając z dzieckiem, pytając go, co konkretnie robi, w pewien sposób jednocześnie ucząc tego świata zewnętrznego, z którym pociecha nie jest jeszcze za pan brat. Warto też pytać bezpośrednio nasze dziecko, o czym myśli, co sobie wyobraża, jak rozumie niektóre rzeczy. Małe dzieci nie będą miały jeszcze rozbudowanego słownictwa, niemniej jednak z całą pewnością poinformują, co siedzi w ich główkach. Takie podejście gwarantuje rozwój dziecka i sprawia, że jest ono niezwykle chętne do współpracy.

Ile mieć dzieci?

Pytanie o to, ile dzieci mieć najlepiej, zawsze stwarza ogromne dyskusje. Przede wszystkim dlatego, że w ostatnim czasie zmienił się nieco sposób życia, model rodziny i co za tym idzie, coraz mniej jest osób w Europie, które chciałyby mieć dużo dzieci. Coraz częściej małżeństwa decydują się na jedno dziecko, czasem na dwójkę. Trójka i więcej jest rzeczą mniej spotykaną. Dlaczego tak się dzieje i co wpływa na zmianę myślenia o rodzinie? Przede wszystkim są to dwa czynniki. Pierwszy to wzgląd ekonomiczny. W naszym kraju utrzymanie dziecka jest niesamowicie drogie. Nie wszystkich po prostu stać na to, żeby sobie pozwolić na więcej niż jedno dziecko. Kiedy trzeba jeszcze spłacać kredyt na mieszkanie i nieustannie pracować, aby mieć na to pieniądze, przyjście na świat kilkorga dzieci bywa trudną sprawą. Zwłaszcza że w tym momencie jedno z rodziców powinno zrezygnować z pracy na rzecz wychowywania dzieci albo ewentualnie mieszkać ze swoimi rodzicami czy kimkolwiek, kto mógłby się nimi zająć. Drugim powodem jest zmiana trybu życia. Ludzie więcej pracują i w mniej regularnych godzinach. Rzadko kto wychodzi z pracy o godzinie szesnastej i ma wolne przez cały dzień. Przyszłe matki obawiają się też utraty pracy, zwłaszcza że bardzo często zatrudnione są na umowie nie o pracę, a zlecenia albo o dzieło, co rodzi problemy z ewentualną możliwością wzięcia urlopu macierzyńskiego i normalnego odpoczynku w domu z nowo narodzonym dzieckiem. Coraz więcej osób więc decyduje się na mniejszą ilość rzeczy.

Dziecko – przystosowanie do życia

Nieraz bardzo byśmy chcieli, żeby nasze małe dziecko było tak długo przez nas chronione, jak to tylko możliwe. Tak długo, co oznacza, że często przejmujemy za nie odpowiedzialność w chwili, kiedy już zdecydowanie nie powinniśmy tego robić. A zatem staramy się w taki sposób wpływać na nie, żeby – czy ma trzy lata, czy też osiemnaście – zawsze nas słuchało. Nie pozwalamy mu się sparzyć i uczyć na błędach, tylko wydaje nam się, że jeśli będziemy je ostrzegać przed popełnieniem jakiegoś głupstwa, na pewno wszystkiego się nauczy w teorii. Tymczasem rzecz jest zupełnie inna, odwrotna. Dziecku powinno się pozwalać na to, żeby uczyło się samodzielnie. Oczywiście należy mieć sytuację pod kontrolą, nie być jednak nazbyt przewrażliwionym, ponieważ w tym momencie nie przystosujemy go do życia. A przystosowanie powinno zacząć się od najmłodszych lat. Zatem – jeśli nawet mamy malucha w domu, pozwalajmy mu na to, żeby samodzielnie odkrywał pewne rzeczy. Uważajmy, żeby nie wkładał palców do kontaktu, ale z drugiej strony nie zabierajmy mu wszystkiego z rąk, pozwalajmy bawić się na podłodze. Życie nazbyt dużej higienie i z ciągłymi zakazami wpływa krzywdząco na rozwój dziecka. Starajmy się być więc bardziej empatyczni i patrzmy przez pryzmat tego, jak wiele nasze dziecko może skorzystać na tym, gdy nie będziemy go tresować, a raczej prowadzić za rękę i wspierać wtedy, kiedy samo nie będzie w stanie sobie poradzić. Lepiej dawać dobre wskazówki – to pomoże przystosować malucha do życia, niż nakazywać lub zakazywać.

Jak uczyć dzieci kreatywności?

Dziecko ma nieograniczoną wyobraźnię – dlatego nie powinniśmy jej w nim zabijać, ale za to powinniśmy umiejętnie sterować możliwościami naszej pociechy. Maluchy często mają skłonności do koloryzowania rzeczywistości. Nie chodzi tutaj o to, że lubią kłamać, ponieważ bardzo często jeszcze nie mają ukształtowanego rozumienia faktu, że kłamstwem jest to, co robią. Koloryzują właśnie ze względu na swoją bujną wyobraźnię, z której nie potrafią robić innego pożytku. Dlatego właśnie od najmłodszych lat warto inwestować w dziecko i wysyłać je na przykład na zajęcia plastyczne albo muzyczne, albo jakiekolwiek inne, które wymagają wykorzystania umiejętności twórczych. Maluchy bardzo chętnie w takich zajęciach uczestniczą. Pamiętajmy jednak o dwóch rzeczach. Pierwsza jest taka, że powinniśmy dać dziecku wybór. Nie może być tak, że wyślemy je na zajęcia muzyczne nieczuli na to, że maluch wolałby zdecydowanie iść na kółko czy też zajęcia plastyczne. Jeśli wolałby co innego, pozwólmy mu się realizować właśnie w tej dziedzinie, która go interesuje. Druga rzecz jest taka, że dziecko w wieku kilku lat nie ma jeszcze pojęcia, co będzie chciało robić w życiu. Trudno żeby wiedziało, skoro życia jeszcze nie zna i wiele podstawowych kwestii jest dla niego wielką niewiadomą. W związku z tym powinniśmy być wyrozumiali w chwili, kiedy nasze dziecko najpierw będzie bardzo się angażowało w zajęcia wspomnianego wyżej kółka plastycznego, ale potem się znudzi albo stwierdzi, że to jednak nie jest rzecz stworzona dla niego.

Dzieci i ich rozwój

Kiedy dziecko idzie do przedszkola, powinniśmy zwrócić – jako rodzice – przede wszystkim uwagę na to, żeby przedszkole dawało mu jak najwięcej możliwości rozwoju. Oczywiście nie chodzi tutaj o to, żeby zaprowadzić naszą pociechę do miejsca, w którym zrobi się z niego małego geniusza i pozbawi całkowicie dzieciństwa w postaci zabawy i kontaktu z rówieśnikami, ale do takiego, które wniesie coś w życie naszej pociechy. Pamiętajmy bowiem, że maluch właśnie wtedy, kiedy jest najmłodszy, jest w stanie jak najwięcej się nauczyć. I uczy się przede wszystkim rzeczy praktycznych, o świecie, który go otacza i o tym wszystkim, co dookoła niego się dzieje. Nie jest jeszcze tak doświadczony jak osoby dorosłe, nie ma dla niego rzeczy oczywistych. I w związku z tym właśnie, że dziecko zawsze się dziwi światu i że jest nieustannie chętne do tego, aby go poznawać, powinno się mu wyjść naprzeciw i w taki sposób działać, aby rozwijało się najlepiej, jak to jest tylko możliwe. Zatem przede wszystkim weźmy pod uwagę fakt, że przedszkole ma duży wpływ na nasze dziecko. Jeśli wybierzemy obojętnie jakie, wtedy możemy nie dać mu tego wszystkiego, co mogłoby otrzymać. Poza tym pamiętajmy, że aby maluch prawidłowo się rozwijał, powinniśmy również zadbać o prawidłowe wzorce, które miałby wynosić z domu. Co za tym idzie, musimy dbać szczególnie o to, żeby w domu również pokazywać mu, w jaki sposób świat jest skonstruowany, żeby odpowiadać na jego wszystkie pytania (choć tych zwykle jest ogromnie dużo) i żeby być na niego otwartym.

Przedszkole – jak się odnaleźć?

Dla małego dziecka pójście do przedszkola bywa wielkim szokiem. Przede wszystkim dlatego, że było jak dotąd przyzwyczajone do tego, że mieszka w domu, z rodzicami, że nie ma dookoła siebie zbyt wielu dzieci, co najwyżej swoje rodzeństwo, że jest samo i że jest bardzo ważne. Tymczasem zmienia otoczenie, wychodzi z domu, świat wydaje mu się niesamowicie wielki, przechodzi do innego, dużego pomieszczenia, w którym zgromadzone jest całe mnóstwo dzieci. To na pewno nie działa pozytywnie w pierwszym momencie, w pierwszym odruchu. Dziecko nie wie, w jaki sposób odnaleźć się w nowej rzeczywistości i w tym momencie dochodzi do kolejnej trudnej sytuacji – mama albo tata zostawiają je na pastwę losu. Maluch najczęściej w takim momencie płacze. Boi się nieznanego, nie wie, co ze sobą zrobić, w którym kierunku iść, z kim porozmawiać. Z czasem oczywiście strach i lęk mijają, są one jednak bardzo typowe dla początkowych dni dziecka w przedszkolu. Nic na to nie poradzimy, choć oczywiście w pewien sposób możemy wpłynąć na samo dziecko i na to, żeby czuło się nieco lepiej w przedszkolu właśnie. Przede wszystkim powinniśmy je przyzwyczajać wcześniej do większej ilości osób. Nie zapominajmy chociażby o takim miejscu jak plac zabaw. Tam pojawia się bardzo wielu rówieśników – pozwalajmy więc naszej pociesze na to, żeby się z nimi bawiła. Dzięki temu oswoi się z osobami podobnymi do siebie i łatwiej jej będzie zaaklimatyzować się już konkretnie właśnie w przedszkolu. Taki proces adaptacyjny jest bardzo istotny, dlatego rodzice nie powinni go lekceważyć czy też odkładać na później.

Jak wychowywać dziecko?

Wychowanie dziecka jest chyba najtrudniejszym zadaniem, jakie stoi w życiu przed człowiekiem. W jaki sposób małą istotę pokierować tak, aby dorosła w sposób zdrowy, a jednocześnie żeby była dobra, szlachetna i żeby odznaczała się pozytywnymi cechami? Każdy rodzic zastanawia się nad tym i każdy niejednokrotnie walczy sam ze sobą o to, żeby robić to samo, o czym myśli. Chodzi o to, że częstokroć wiemy, że nasze zachowanie względem pociechy jest zbyt liberalne albo że pozwalamy jej na nazbyt wiele, albo wręcz przeciwnie – że jesteśmy zbyt surowi, mimo tego jednak, że wiemy, nie robimy zbyt wiele z tym fantem. Wydaje nam się bowiem, że być może dziecko aż tak na tym nie ucierpi. Jeśli jednak mamy świadomość tego, że nie postępujemy do końca tak, jak powinniśmy czy też jak czujemy, że powinniśmy, może warto nieco zrekonstruować swój punkt widzenia? Wychowanie nie jest sprawą ani łatwą, ani taką, która zajmowałaby niewiele czasu. Tak naprawdę trwa nieprzerwanie od narodzin dziecka aż po osiągnięcie przez nie dojrzałości. I ta dojrzałość niekoniecznie zaczyna się w chwili, kiedy pociecha kończy osiemnaście lat. Nieraz trwa dłużej. Oczywiście w pewnym momencie trudno już dziecko wychowywać, niemniej jednak cały czas trzeba być przy nim i cały czas je wspierać. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, w jaki sposób najlepiej dziecko wychować. Istnieje wiele różnych szkół i kwestia różni się znacząco w zależności od tego, w jakim kraju mieszkamy, z jaką kulturą na co dzień mamy do czynienia. Inaczej rzecz wygląda bowiem w Stanach Zjednoczonych, a inaczej w Chinach.

Dziecko zaraz po narodzinach

Dziecko zaraz po narodzinach jest zwykle tak maleńkie, że poza rodzicami mało kto decyduje się na to, żeby je wziąć na ręce. Jest niezwykle kruche i bezradne – dlatego zazwyczaj wiele czasu mija zanim podrośnie i będzie łatwiej się je trzymało. Zaraz po narodzinach trzeba bardzo dbać o to, żeby maleństwo miało idealne warunki do rośnięcia. Trzeba uważać na to, aby przypadkiem nie kłaść go w przeciągu, aby mogło leżeć w pomieszczeniu suchym i ciepłym (choć znów bez przesady, żeby nie było za ciepło) i żeby dawać mu wszystko, czego potrzebuje. Do tego trzeba obserwować dziecko i ewentualnie, gdyby cokolwiek się z nim działo, od razu reagować. Maleństwo bowiem samo sobie nie poradzi i rodzice odpowiedzialni są za nie – właściwie od pierwszej chwili, kiedy przyjdzie na świat. Potem zacznie się proces wychowania, na samym początku jednak jest nade wszystko opieka. Ludzie zwykle boją się, kiedy przychodzi na świat ich pierwsza pociecha, ponieważ nie do końca wiedzą, co robić. Na szczęście jednak nie trzeba czytać skomplikowanych, mądrych podręczników do tego, żeby intuicyjnie być w stanie przeczuć, co takiego dziecko mogłoby potrzebować, co by chciało i w jaki sposób się powinno wobec niego zachować. Wszystkie nasze zachowania są podświadome – w końcu od tysięcy lat rodzimy dzieci i je wychowujemy, w związku z czym z całą pewnością jesteśmy sobie w stanie poradzić o wiele lepiej, niż mogłoby nam się to wydawać. I z takim właśnie przekonaniem powinniśmy działać, chcąc dobrze wychować nasze dziecko.

Planowanie dziecka

Nie ma chyba bardziej odpowiedzialnego momentu w życiu niż ten, w którym decydujemy się na dziecko. Podjęcie takiej decyzji wymaga nie lada przygotowania. Przede wszystkim bowiem musimy mieć świadomość tego, że kiedy dziecko przyjdzie na świat, wszystko się zmieni. Nie będziemy mogli wychodzić z domu zawsze wtedy, kiedy tylko będziemy mieli na to ochotę, nie będziemy w stanie wykonywać wielu czynności, ponieważ nieustannie będzie ktoś do tego, aby się nim opiekować. Planowanie dziecka powinno być więc procesem długotrwałym i jednocześnie być decyzją przemyślaną. Przede wszystkim najlepiej to robić w momencie, kiedy obie osoby ze związku są już w jakiś sposób ustabilizowane, ustatkowane, przede wszystkim zawodowo oraz finansowo. To podstawa, dzięki której można spokojnie żyć. Druga sprawa dotyczy nie mniej ważnej dojrzałości emocjonalnej. Ważne jest, żeby być przygotowanym mentalnie na moment przyjścia dziecka na świat. I kolejna sprawa – dobrze zdawać sobie sprawę ze wszystkich ewentualnych konsekwencji fizycznych samego okresu bycia w ciąży. O tym powinna pamiętać przede wszystkim kobieta, świadomy mężczyzna jednak nie powinien również o tym zapominać. Dlatego też planowanie dziecka powinno trwać przynajmniej kilka miesięcy po to, żeby później wszystko było dobrze przemyślane i dopracowane do perfekcji w chwili narodzin malucha. Niemowlę wymaga całodobowej opieki i trzeba się na to odpowiednio nastawić oraz być przygotowanym na tę okoliczność właściwie pod każdym możliwym kątem.

error: Content is protected !!